gospodarstwo sadownicze
StoryEditorMateriał promocyjny

Zwykły biznes czy poszanowanie tradycji?

Data:  08 listopad 2020Autor:
08 listopad 2020
Prowadzenie gospodarstwa powinno się traktować jako zwykły biznes? A może przywiązanie do ziemi i kultywowanie wieloletniej tradycji to wartość sama w sobie? Zdania są podzielone. 

Polska wieś jest w zdecydowanej większość konserwatywna i przywiązana do tradycji. W dzisiejszych realiach ma to zarówno wady i zalety. Niemniej to przez trudne okresy w naszej historii, wieś zawsze był ostoją tradycji, kultury i patriotyzmu. Właśnie z tego wynika podejście do dziedziczenia gospodarstw. W Polsce wyjątkowo silne i zauważalne.
Oczywiście, są sytuacje, kiedy młodzi nie chcą przejmować gospodarstw. Jeśli nie mają zapału, trudno ich zmuszać, bo wątpliwe, żeby takie działanie zakończyło się powodzeniem, szczególnie w dłuższej pespektywie. 
Jeden z punktów widzenia każe podchodzić do rolnictwa, jak do każdego innego biznesu. Są rolnicy, którzy pracę na wsi traktują na równi z prowadzeniem restauracji, hotelu, czy fabryki obuwia. Inwestycje, kredyty, rozwój. A gdy biznes przestaje się opłacać, wtedy należy go zamknąć i poszukać innej drogi. 
To jednak tylko jeden z punktów widzenia. Kolejna sprawa to doświadczenie, którego nie da się kupić, a którym starsze pokolenie dzieli się z potomkami dziedziczącymi gospodarstwo. Jeszcze inna kwestia to światopogląd i wyznawanie podobnych wartości. Trudno rozstać się z wsią, jeśli dorastało się na niej od najmłodszych lat, nawet wtedy, kiedy koniunktura ekonomiczna jest mało sprzyjająca. 
Dochodzimy do sedna problemu – ktoś może powiedzieć, że skoro "biznes" przestał się opłacać to należy zmienić profesję. Z pewnością większość tej profesji nie zmieni, a raczej będzie szukała sposobu na poprawę opłacalności. I to trzeba raczej pochwalić. Bo z jednej strony narzekamy, że nie ma następców, z drugiej twierdzimy, że nieopłacalny biznes równoznaczny jest z koniecznością poszukania innego interesu. 
Ponadto wydaje się, że takie podejście do rolnictwa mogłoby doprowadzić do jeszcze większych skoków cen wszelakich płodów rolnych i bardziej niestabilną produkcją.  W zależności od koniunktury zainteresowani błyskawicznie rozpoczynali lub kończyliby produkcję rolną. Ciężko wtedy opracować spójną politykę rolną. Patrząc na polskie rolnictwo i sadownictwo dziś, rolnicy powinny masowo ze wsi emigrować. To oczywiście ma miejsce, jednak w znacznie mniejszej skali, niż w wypadku podchodzenia do rolnictwa, jak do każdego innego biznesu. 
Trzeba zadać sobie pytanie, czy traktujemy przywiązanie do ziemi i tradycję jako coś wartościowego. Albo czy takie wartości są warte kultywowania w dzisiejszych czasach.
Jakie Wy macie zdanie?
23. styczeń 2026 12:58