Coraz więcej przedsiębiorców planuje rozpoczęcie skupu truskawek w najbliższych dniach. Skup będzie rozpoczynany tradycyjnie w od środy lub od soboty. Chociaż ceny truskawek budzą ogromne zainteresowanie, to nie są pozytywnie odbierane przez producentów.
W rejonie Czerwińska nad Wisłą punkty skupu pracują już od kilku dni. W największym zagłębiu skupowane są zarówno truskawki z szypułką jak i te bez szypułki z przeznaczeniem na mrożnie. Ceny truskawek z szypułką na początku wynosiły 1,50 zł/kg. Obecnie nieco wzrosły do 1,70 - 1,80 zł/kg. Pierwsze ceny skupu truskawek bez szypułki z przeznaczeniem na mrożnie wynoszą obecnie 3,00 - 3,20 zł/kg.
Skupy w pozostałych rejonach kraju rozpoczną handel w tym tygodniu. Niektórzy rozpoczynają skup dzisiaj, większość w sobotę. Chociaż ilości jak na razie będą małe, to jak dodają przedsiębiorcy, rozpoczęcie skupu jest konieczne. Cały łańcuch dostaw będzie w pełni funkcjonował dopiero w przyszłym tygodniu.
Do dziś truskawki kupowało stosunkowo niewiele zakładów, które korzystały na tym, że kupujących na rynku było kilku. Wobec tego również ceny nie są do końca faktycznym odzwierciedleniem rynku. Tradycyjnie od środy lub od soboty przetwarzanie rozpoczynają większe przetwórnie. Zatem obraz faktycznego popytu na truskawki poznamy dopiero w przyszłym tygodniu, gdy mroźnie będą już pracowały "pełną parą".
Oferowane ceny są na poziomie kosztów produkcji kilograma truskawek, który dla truskawek gruntowych wynosi 3,08 zł/kg. Pierwsze ceny są bardzo stanowczo krytykowane przez producentów. Głównym argumentem są koszty produkcji, które znacząco wzrosły. Producencie, czy sprzedajesz truskawki poniżej kosztów produkcji?

