Skup truskawek 2026 – kiedy start?
Na rynki hurtowe trafiają kolejne partie truskawek z przyspieszonej uprawy gruntowej. Gdy podaż rosła, co roku w pewnym momencie w rejonie zagłębia czerwińskiego rozpoczynał się skup na potrzeby przetwórstwa. Dwa lata temu była to połowa maja, a zazwyczaj przełom maja i czerwca. Początkowo zawsze kupowano wyłącznie truskawki z szypułką. W tym sezonie sytuacja jest jednak dużo bardziej skomplikowana. Opowiada nam o niej przedsiębiorca z tej okolicy, który handluje truskawkami od kilkunastu lat.
– Zacznijmy od tego, że ceny są jeszcze zbyt wysokie. Kto sprzeda truskawki z szypułką po 3 czy 4 zł/kg, kiedy na rynku w Nowym Przybojewie nadal sprzedawane są po 20 zł/kg? – pyta retorycznie nasz rozmówca.
Następnie dodaje, że często rozmawia z hurtownikami i „przerzutowcami”, którzy wypatrują szybkiego spadku cen. W jego ocenie nie będzie żadnego większego wysypu i gwałtownego tąpnięcia cen. Twierdzi, że ten sezon nie będzie tani.
Pytamy, kiedy rozpocznie się skup w jego okolicach. Niektórzy planują rozpocząć w najbliższy weekend, 23–24 maja 2026 roku. Inni zamierzają ruszyć w przyszłym tygodniu.
Trudny sezon dla przedsiębiorców
– Truskawki spod folii perforowanej skończą się u nas do końca maja. Plonowanie pod agrowłókniną zapowiada się tylko niewiele lepiej. Plantacji przemysłowych ubywa, a tuneli przybywa. Ceny owoców deserowych w mojej ocenie będą wysokie. Przedsiębiorcy z okolicy też są świadomi tego, że kupią w tym sezonie bardzo małe ilości surowca. Są również tacy, którzy się ze mną nie zgadzają. Za miesiąc okaże się, kto miał rację – dodaje.
Mroźnie kupią bardzo mało truskawek
– W mojej ocenie dla przetwórstwa będzie to najdroższy sezon w historii. Branża przetwórcza kupi bardzo mało surowca z naszego zagłębia. W efekcie tylko przyspieszy to nieuchronny koniec masowego mrożenia owoców w Polsce. Będziemy rozwijali wyłącznie produkcję deserową, a mrożonki kupimy z Egiptu. Tak to widzę – wyjaśnia przedsiębiorca.
Nasz rozmówca podkreśla, że dobrze zna sytuację i realia tego sezonu w powiecie płońskim i właśnie tego zagłębia dotyczą jego wypowiedzi. Nie wie, jak dokładnie wygląda sytuacja w zagłębiu grójeckim i w innych rejonach. Z drugiej strony zaznacza, że okolice Czerwińska nad Wisłą, Wyszogrodu czy Załusek to największe zagłębie produkcji truskawki w Polsce, więc mniejsze plonowanie w tym rejonie musi mocno wpłynąć na sytuację w całym kraju.
