Propargit i bifenazat w truskawkach z Egiptu
Z jednej strony co rusz mówi się o tym, że kontrole importowanej żywności są zbyt rzadkie, z drugiej – co i rusz pojawiają się informacje o przekroczeniach w mrożonych malinach czy mrożonych truskawkach. Albo kontroli jest więcej niż w poprzednich latach, albo powinniśmy się znacznie poważniej zaniepokoić.
W systemie ostrzegania przed niebezpieczną żywnością pojawiło się nowe zgłoszenie polskich służb. Kontrola mrożonych truskawek z Egiptu wykazała 0,030 mg/kg propargitu. Propargit został wycofany z użycia na terenie UE w 2011 roku, czyli 15 lat temu!
W truskawkach wykryto jeszcze jedną substancję czynną – bifenazat. Wynik wyniósł 0,054 mg/kg. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu bifenazat był w Polsce dopuszczony do ochrony truskawek, zarówno w gruncie, jak i pod osłonami. Dziś już nie jest. Po zmianach unijnych jego stosowanie ograniczono do roślin niejadalnych w trwałych szklarniach.
To nie pierwszy taki przypadek
To kolejne w tym sezonie zgłoszenie dotyczące mrożonych truskawek z Egiptu. W lipcu Polska zgłaszała już wykrycie dodyny i bifenazatu, a wcześniej także oksamylu. W czerwcu w mrożonych truskawkach z Egiptu wykryto również propargit.
Partia została zatrzymana na granicy i zgodnie z informacją w RASFF ma wrócić do nadawcy albo zostać zniszczona.
