truskawka tunel
StoryEditor

Miniony sezon uczy nas, jak zadbać o truskawki w przyszłym roku

Data:  12 lipiec 2024Autor:
12 lipiec 2024
Ten sezon był pod wieloma względami najtrudniejszym okresem od lat. Jak na podstawie doświadczeń, które zgromadzili plantatorzy, można przygotować się na kolejne wyzwania następnych miesięcy?
Ten sezon był pod wieloma względami najtrudniejszym okresem od lat. Jak na podstawie doświadczeń, które zgromadzili plantatorzy, można przygotować się na kolejne wyzwania następnych miesięcy?

Z Barbarą Paradziej z firmy Ekoplon porozmawialiśmy o tym, czego może nauczyć mijający sezon i jak plantatorzy powinni przygotować się do kolejnego.

Najtrudniejszy sezon od lat


Bieżący rok zaskoczył nas licznymi niekorzystnymi zjawiskami i dużą zmiennością warunków prowadzenia plantacji. Mieliśmy doczynienia z nadmiarem wody i suszą, nawalnymi opadami i  bardzo dużymi amplitudami temperatur, znacznym przyspieszeniem wegetacji i problemami z zawiązywaniem owoców.
Na dużą część z wymienionych zagrożeń mamy ograniczony wpływ, dlatego działania należy podjąć w aspektach, które jesteśmy w stanie zniwelować i ograniczyć straty w plonie.
Trudniejsze warunki prowadzenia plantacji są dobrym „poligonem doświadczalnym”, szczególnie dla biostymulatorów. Zastosowane środki mogły wykazać potencjał swojego działania wspomagającego rozwój w niekorzystnym środowisku.
Przyspieszona o  3-4 tygodnie wegetacja i przymrozki pod koniec kwietnia, dochodzące nawet do -100C, które zbiegły się z pełnym kwitnieniem już w czwartym miesiącu roku jednej z najbardziej znanych odmian truskawki, czyli Rumby, pozwoliły pokazać jak duża jest rola biostymulatorów w utrzymaniu zawiązków i rozwoju roślin.
Następnie w maju mogliśmy obserwować suszę i wysokie temperatury. Problem pojawił się w późnych odmianach truskawki, takich jak Malwina. Przez zaistniałe warunki rośliny nie zawiązały dobrze owoców, w efekcie czego po dwóch zbiorach plantatorzy kończyli sezon.
Najczęściej aby zapobiec skutkom stresów abiotycznych polecaliśmy nawozy dolistne MAXIMUS z wbudowanym niemikrobiologicznym biostymulatorem MPC2, który stymuluje roślinę do intensywnego wzrostu i rozwoju, poprawia jej kondycję, a także zwiększa odporność na zagrożenia środowiskowe. Takie nawozy oprócz typowej funkcji odżywczej, przeciwdziałają negatywnym skutkom suszy i wysokiej temperatury.
Ponieważ reakcja rośliny na stresy środowiskowe jest procesem wieloczynnikowym, dlatego ważnym jest aby dostarczać roślinie składniki pokarmowe, zwłaszcza łatwo przyswajalne mikroelementy oraz biostymulator w jednym zabiegu, a najlepiej w jednym produkcie. Połączenie mikroelementów z aminokwasem, jakim jest glicyna, sprawia, że pobieranie składników jest efektywne, a także zwiększa się ich mobilność w roślinie. Glicyna przyczynia się również do wzrostu stężenia chlorofilu w roślinach, co prowadzi do zwiększenia efektywności fotosyntezy.

Presja chorób, zagrożenia ze strony szkodników


Podczas wizyt na plantacjach, które B. Paradziej wspomaga wiedzą i doświadczeniem, zauważyła również pojawienie się zagrożeń fitopatologicznych i entomologicznych. Rozwojowi szarej pleśni sprzyjała ciepła pogoda i wysoka wilgotność w wielu miejscach. W tym przypadku również warto zwrócić uwagę na nawożenie, które ułożone odpowiednio nie będzie sprzyjało rozwojowi choroby. Szczególnie ostrożnie należy postępować z dokarmianiem rośliny azotem.
Nawożenie na plantacji truskawek powinno być oparte o analizę chemiczną gleby, ale również analizę chemiczną liści w trakcie sezonu, co pozwala na dobór najodpowiedniejszej dla danej plantacji strategii nawożenia.
Szkodnikami, które można było w tym sezonie spotkać na plantacjach najczęściej były przędziorki, kwieciak malinowiec oraz pędraki.
To trudny rok, warunki atmosferyczne przysparzały niezliczonych problemów w uprawie. Jednak wiele możemy się z tego czasu nauczyć.

Co plantatorzy mogą zrobić dla truskawek teraz?


Dalsze działania powinny polegać na zabezpieczeniu roślin w składniki, które będą budowały plon w przyszłym roku, będą działały korzystnie na zawiązywanie owoców w następnym sezonie.
W tym momencie kluczowym czynnikiem będzie nawożenie borem z cynkiem. Są to składniki, które pomagają w liczniejszym tworzeniu się pąków w kolejnym roku. Następnie będzie to oczywiście standardowe nawożenie makroskładnikowe uwzględniające wszystkie makroelementy (N, P, K, Ca, Mg, S).
W tej chwili należy zaplanować także działania, jakie podejmiemy w przyszłym sezonie. Warto rozważyć współpracę z doradcami, którzy będą proponowali rozwiązania na miarę coraz częściej i gwałtowniej zmieniających się warunków prowadzenia produkcji.
09. marzec 2026 11:13