Ceny jabłek przemysłowych spadły na przełomie października i listopada średnio o ponad 10 groszy na kilogramie. Dziś podaż jest bardzo mała, ale jak widać, przetwórcy chcą minimalizować ryzyko biznesowe.
W Mołdawii lepiej jak w Polsce?
Przede wszystkim dzięki niższym kosztom pracy jabłka przemysłowe w Mołdawii osiągają w tym sezonie wyższe ceny niż w Polsce. Miesiąc temu informowaliśmy o poziomie 1,20 zł/kg. Różnica wynosiła 10-12% na korzyść stawek na południu. Sadownicy przyjęli wówczas tę informację z lekkim niedowierzaniem.
W połowie października maksymalna cena skupu w mołdawskich zakładach wyniosła aż 1,52 zł/kg (6,8 lei mołdawskich). Był to historyczny rekord. Tamtejsi sadownicy liczyli, że zostanie przekroczona „magiczna” bariera 7 lei, czyli 1,56 zł/kg. Tak się jednak nie stało. Tak samo jak w Polsce przyszła korekta... Dziś stawki wróciły do około 1,20 zł/kg.
Aktualne ceny „przemysłu” w Polsce - 04.11.2024
O ile w Polsce korekta obniżki w okresie 1 listopada są corocznym zjawiskiem, to przetwórcy argumentują je spadającym popytem na soki. Mając na uwadze wszystkie składowe kosztów produkcji, chyba większe znaczenie mają dziś rosnące ceny gazu i zmniejszenie ryzyka biznesowego.
W Polsce obecnie dominują stawki od 1,02 do 1,05 zł/kg. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że po długim weekendzie podaż w Polsce jest wyjątkowo mała. Wobec tego, sadownicy są przekonani o szybkim powrocie cen powyżej poziomu 1,10 zł/kg. Czy tak się stanie? Cały czas uważnie śledzimy sytuację na rynku jabłek do przetwórstwa.
źródło: www.agroexpert.md

