Czy Niemcy przekazują jabłka do przemysłu za 10 eurocentów?

ceny jabłek przemysłowych

Reguły rynku jabłek przemysłowych w Niemczech niewiele różnią się od sytuacji w Polsce. – Tu przetwórcy robią dokładnie to samo, co zwykle. Mówią, że rynek jest nasycony, że koncentratu nie brakuje. Po prostu nie chcą płacić więcej niż jest to absolutnie konieczne – wyjaśniał dr Manfred Buchele z rejonu Jeziora Bodeńskiego na Konferencji PROFIFRUIT. 

Podczas międzynarodowej konferencji PROFIFRUIT – zbiory jabłek 2020 głos zabrał dr Manfred Buchele z ośrodka doradczego KOB Bavendorf. Tematem rozmowy były zbiory i rynek jabłek w Niemczech. Chociaż podczas Konferencji rozmawialiśmy o jabłkach deserowych, pojawiły się również ciekawe spostrzeżenia na temat rynku jabłek przemysłowych. Okazuje się bowiem, że ceny jabłek przemysłowych w Niemczech również nie satysfakcjonują sadowników. Cała rozmowa z dr Manfredem Buchele do obejrzenia tutaj:

Jak wyjaśnił dr Buchele, kwitnienie rozpoczęło się w tym roku w rejonie Jeziora Bodeńskiego wcześniej już zwykle, bo pod koniec marca. Wtedy też wystąpiły spadki temperatur, które uszkodziły przede wszystkim kwiaty na Jonagoldach. Im dalej od Jeziora, tym sytuacja była lepsza.

Później warunki pogodowe były już znacznie bardziej sprzyjające. Na południu ilość opadów była wystarczająca, dlatego można było mówić o dobrych plonach. Gorzej sytuacja wygląda na wschodzie kraju – tam można mówić o 25 – 30 % strat.

Zdaniem dr Buchele zapowiada się dobry sezon, jeżeli chodzi o sprzedaż jabłek. Zapasy zostały wyprzedane przed rozpoczęciem nowego sezonu. Zbiory jabłek w Niemczech rozpoczęły się 10 dni wcześniej niż zwykle. Ceny są dobre, chociaż nie tak wysokie, jak w poprzednim sezonie sprzedażowym, jednak prognozuje dobry popyt i dobre ceny. Sytuacji mogą zagrozić jednak zmiany na Białorusi – w tym aspekcie trzeba śledzić rozwój wypadków.

Jeśli jednak chodzi o rynek jabłek przemysłowych, sytuacja jest bardzo podobna do tej, którą mamy w Polsce. – Tu przetwórcy robią dokładnie to samo, co zwykle. Mówią, że rynek jest nasycony, że koncentratu nie brakuje. Po prostu nie chcą płacić więcej niż jest to absolutnie konieczne – wyjaśnia ekspert.

Chociaż producenci spodziewali się, że w tym roku będą otrzymywać za jabłka przemysłowe od 14 do 15 eurocentów za kilogram (0,62 – 70 zł/kg), przetwórcy zaproponowali jedynie 0,11 eur/kg (0,49 zł/kg). – To ta sama zagrywka co zawsze – dodaje. Sadownicy mają nadzieję, że podczas zbiorów Jonagolda (kluczowa odmiana w niemieckim przetwórstwie) ceny jabłek przemysłowych pójdą w górę, ponieważ to własnie ta grupa odnotowała znaczne straty w wyniku przymrozków.

– To jest coś czego nie rozumiem. (…) Na uniwersytecie uczyłem się, żeby mieć dobre relacje i stabilne ceny. Powinniśmy zaczynać dyskusję w przedziale 12 – 15 eurocentów. W porównaniu do ceny soku na rynku to naprawdę nic. We Włoszech, w Południowym Tyrolu mają wyjątkową sytuację – tam grupy producenckie dyktują ceny. Zawsze sprzedają po cenach wyższych niż my (…) Czasami doradzam producentom, żeby nie zbierali jabłek przemysłowych. Jeżeli cena wynosi 0,10 eur/kg (044 zł/kg) po prostu nie warto – wyjaśnił. 

Zapraszamy do obejrzenia całości zapisu konferencji online PROFIFUIT – Zbiory 2020:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności