Francja: 50 000 euro kary za podrabianie kraju pochodzenia owoców

owoce kiwi

Francuski sąd ukarał importera karą 50 000 euro i wyrokiem więzienia w zawieszeniu za sprzedaż importowanego kiwi jako owoców pochodzenia francuskiego. Związkowcy we Francji są zachwyceni tak surową karą. W Polsce żadna sprawa tego typu jeszcze nie miała jeszcze finału w sądzie.

Francuzki importer wprowadził do obrotu we Francji 3000 ton włoskiego kiwi, podrabiając jednocześnie kraj pochodzenia. W efekcie procesu został on ukarany grzywną w wysokości 50 000 euro (228 000 zł) i 6-cio miesięcznym wyrokiem więzienia w zawieszeniu.

Pozwy cywilne w związku z opisywaną praktyką wniosły organizacje owocowo-warzywne i związki zawodowe. Zarówno kara jak i proces dowodzą powagi sytuacji. Włoskie kiwi wprowadzano do obrotu pod chronionym logotypem francuskiego pochodzenia kiwi. Było to głównym uzasadnieniem tak dotkliwego wyroku.

Udowodniono, że importer kupował owoce 39% taniej od krajowych. Różnica w cenie pozwalała sprzedawać owoce taniej od francuskich. W efekcie doszło do wprowadzenia konsumentów w błąd i utraty zaufania do krajowych owoców.

Sprzedaż importowanych owoców jako krajowe ma miejsce w wielu krajach Europy.  Obecnie w Polsce dzieje się to z truskawkami. Niestety nasze służby od lat nie widzą problemu i proceder się rozwija. Francuzi znani są z patriotyzmu gospodarczego a tamtejsze służby aktywnie wykrywają i karzą wiele tego typu nieprawidłowości.

źródło:italiafruit.net

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię