W Beneluksie powstała inicjatywa uprawy gruszek Abate Fetel. To kolejna alternatywa dla Konferencji. Ma to być także sposób na polską konkurencję.
Konkurencja w produkcji gruszek. Jak ją wygrać?
Zainteresowanie uprawą grusz w Polsce gwałtownie wzrosło. To fakt, który szybko dostrzegli również Holendrzy. Nie bez przyczyny jesteśmy postrzegani jako poważna konkurencja. Nie dziwmy się więc, że sadownicy na Zachodzie chcą być o krok przed nami.
Jednym ze sposobów na zwiększenie swojej konkurencyjności są od kilku lat klubowe odmiany grusz - doskonale wiemy, na czym to polega. Kilka już działa w Beneluksie, a owoce stamtąd trafiają także do Niemiec. Zapewne słyszeliście o takich projektach jak QTee®, Fred®, Migo® czy Gräfin Gepa®.
„Włoska” Abate Fetel w Belgii i Holandii
Kolejnym pomysłem na poprawę konkurencyjności jest uprawa odmiany Abate Fetel. Małe kwatery posadzone były już wiele lat temu. Do dziś pozwoliły zebrać bezcenne dane i doświadczenie. Jednak dopiero dwa główne uwarunkowania międzynarodowe dały impuls do stworzenia Abate NL, czyli organizacji zajmującej się sprzedażą i marketingiem odmiany. Są to:
- spadek produkcji gruszek we Włoszech
- rosnąca konkurencja ze strony Polski
W planach jest dziś zasadzenie 1000 hektarów w 3 lata, aby wyjść z odpowiednio dużą ofertą. Sadownicy, którzy testują odmianę twierdzą, że w tamtejszym klimacie można uzyskać plon rzędu 40 - 60 ton. To z kolei daje dodatni wynik finansowy.
Abate Fetel to odmiana wyhodowana we Francji, ale świetnie sprawdzała się dotychczas we Włoszech i to tam stanowiła trzon produkcji. Niemniej jeszcze przez wiele lat w belgijskich i holenderskich sadach zdecydowanie będzie dominowała Konferencja.
źródło: www.gfactueel.nl

