Temat cen Gali z roku na rok budzi coraz więcej emocji. Nic dziwnego, bo tegoroczna produkcja tej odmiany szacowana jest w Polsce na 400 tysięcy ton. O handel i eksport Gali zapytaliśmy Janusza Kawęczyńskiego, prezesa Fruit-Group.
Najpierw ciemne rozmyte, potem paskowane sporty
Trwają zbiory licznych sportów Gali. Pomimo wcześniejszego startu zbiorów pamiętajmy, że na sortownie jabłka trafiają z około tygodniowym opóźnieniem. Teraz w obiektach grup producenckich przygotowywane są do sprzedaży przede wszystkim sporty Gali z rozmytym rumieńcem. W przyszłym tygodniu będzie przybywać również z paskowanych sportów.
– Dziś oferujemy za Galę z rozmytym rumieńcem 2,50 zł/kg (70 mm+); 1,90 zł/kg (65 - 70 mm) i 1,40 (60 - 65 mm). Pamiętajmy, że wcześniejszy sezon nieco „namieszał” również w handlu. Na największe zamówienia ze strony importerów Bliskiego Wschodu czy dalekiej Azji musimy jeszcze poczekać – mówi nam Janusz Kawęczyński, prezes Fruit-Group.
Jeśli chodzi o prążkowane sporty Gali to na sortownie zaczną one trafiać w większych ilościach od początku przyszłego tygodnia. Obecnie wcześniej zbierane mutacje trafiają przede wszystkim na bliższy eksport do krajów europejskich, a w mniejszym stopniu także na rynek krajowy.
Nasz rozmówca przekazuje, że stawki rzędu 2,50 nie są obecnie do końca akceptowalne przez odbiorców z dalekich rynków – Moim zdaniem 2,40 zł/kg przy dzisiejszych kosztach eksportu na dalekie rynki to na razie maksimum, jakie możemy zaoferować sadownikom za paskowane sporty. Co będzie zimą i wiosną... zobaczymy – dodaje pan Janusz.
Gala w marketach
– Jeśli chodzi o handel z sieciami marketów to dla kupców Gala pozostaje po prostu Galą, niezależnie od sportu. Dlatego czekamy na zbiory i większe dostawy Gali Must, którą będziemy kierowali do marketów w Polsce – wyjaśnia nasz rozmówca.
Spytaliśmy także o ceny zakupu w przypadku tego sportu, który przez wielu nadal uważany jest za najsmaczniejszy. J. Kawęczyński przekazuje, że wyjściowa cena za owoce powyżej 70 mm to 2,00 zł/kg. Sadownicy w zagłębiu grójeckim jeszcze w tym tygodniu rozpoczną zbiory „Mastki”. W przyszłym tygodniu dostawy licznych sportów do mniejszych sortowni i grup producenckich będą już znacznie większe.

