Sad24
StoryEditorFala przymrozków 26/27.04.2026

Tej nocy sadownicy ratowali plony. Sprawdził się najgorszy scenariusz

Data:  27 kwiecień 2026Autor:
27 kwiecień 2026

Niestety sprawdził się najgorszy scenariusz, jeśli chodzi o przymrozki tej nocy. W wielu sadach temperatura spadała bardzo szybko, a w zadoleniach przy gruncie notowano nawet -8 i -9°C. Po tej nocy nie da się jeszcze przesądzić skali uszkodzeń, ale już teraz wiadomo, że straty będą bardzo duże...

Niestety sprawdził się najgorszy scenariusz, jeśli chodzi o przymrozki tej nocy. W wielu sadach temperatura spadała bardzo szybko, a w zadoleniach przy gruncie notowano nawet -8 i -9°C. Po tej nocy nie da się jeszcze przesądzić skali uszkodzeń, ale już teraz wiadomo, że straty będą bardzo duże...

Niepewności było dużo. Wieczorem sadownicy obserwowali wiatr i zachmurzenie, bo to od nich w dużej mierze zależał przebieg tej nocy (26/27.04.2026 r.). Ostatecznie scenariusz okazał się bardzo zły. Jak relacjonowali nam pierwsi sadownicy z województwa łódzkiego, temperatura zaczęła spadać już krótko po 21.00. Wiatr ustał, a termometry szybko pokazały -1 i -1,5°C.

image
FOTO: Sad24

Mróz narastał z godziny na godzinę

Później było już tylko gorzej. Około 23.00 wielu sadowników informowało, że przy gruncie mają już -6 i -7°C. Około 2 w nocy temperatura w wielu miejscach spadła do -5°C na wysokości 1,5 metra.

Najniższe wartości notowano w zadoleniach. Sadownicy przesyłali nam zdjęcia pomiarów, na których przy gruncie widać było -8, a nawet -9°C. Przymrozki objęły większość zagłębi produkcji sadowniczej – Mazowieckie, Lubelszyznę i cześć sandomierskiego. 

image
Okolice Sobień-Jezior, godz. 2.00
FOTO: Sad24

Kto mógł, chronił sady do rana

W tych sadach, gdzie temperatura spadła poniżej zera już przed 22.00, sadownicy nie czekali na rozwój wypadków. Wszyscy, którzy dysponują możliwościami ochrony przeciwprzymrozkowej, zaczęli pracować na długo przed północą.

Jeszcze wieczorem wielu sadowników liczyło (i my również), że zachmurzenie złagodzi spadki temperatury. Tak się nie stało. O zachmurzeniu możemy mówic dopiero teraz, o godz. 4:00. Temperatura zaczęła rosnąć. 

image
Okolice Białej Rawskiej, godz. 2:30
FOTO: K.m.

Najgorszy moment dla pestkowych

Sytuacja jest bardzo trudna, bo gatunki pestkowe są dziś w najbardziej wrażliwej fazie. Wiśnie, czereśnie i śliwy kwitną. Jabłonie są krótko przed kwitnieniem. Przy takiej fazie rozwojowej i przy tak długim czasie utrzymywania się temperatur poniżej zera obawy sadowników są bardzo duże.

Krótko przed porankiem rozmawialiśmy z producentami, którzy patrzyli na sytuację bardzo pesymistycznie. Ich zdaniem w sadach niechronionych po tej nocy może być bardzo dużo strat.

– W sadach niechronionych po tej nocy będzie naprawdę bardzo źle. Przy takiej fazie wegetacyjnej i przy spadkach temperatury poniżej zera, które utrzymywały się przez tyle godzin, strat nie da się uniknąć. Do tego dochodzi jeszcze susza. Przy tak niskiej wilgotności takie spadki temperatury mogą poczynić ogromne spustoszenie we wszystkich gatunkach. Gdzie nie było ochrony, sytuacja może być dramatyczna – napisał do nas jeden z sadowników jeszcze przed porankiem.

image
FOTO: Sad24

Na ocenę szkód jest jeszcze za wcześnie

Na liczenie strat przyjdzie jeszcze czas. Nastroje są jednak bardzo złe. Sadownicy zwracają uwagę, że dodatkowym problemem jest susza. Przy bardzo niskiej wilgotności gleby i powietrza skutki tak silnych spadków temperatury mogą być jeszcze poważniejsze.

To tym bardziej niepokoi, że była to dopiero pierwsza noc z zapowiadanej fali przymrozków. Prognozy na kolejne dwa dni nadal są bardzo groźne...

image
FOTO: Sad24
27. kwiecień 2026 04:32