W całym kraju trzeba liczyć się ze spadkami temperatury poniżej zera, ale w centrum i na wschodzie sytuacja będzie najtrudniejsza. Na wysokości 2 metrów prognozowane jest tam od -4 do -3°C, a lokalnie może być jeszcze zimniej. Przy gruncie temperatura ma spaść do -8 do -5°C.
Najtrudniejsza noc od Kujaw po Lubelskie
Największe zagrożenie dotyczy pasa od Kujaw przez Mazowsze po Lubelskie i wschód Ziemi Łódzkiej. To właśnie tam prognozowane są najsilniejsze spadki temperatury. Dla sadowników to bardzo trudna prognoza, bo przy tak niskich wartościach przy gruncie ryzyko uszkodzeń wyraźnie rośnie.
Na zachodzie i południu kraju będzie nieco cieplej, ale przymrozki także wystąpią. Na wysokości 2 metrów temperatura spadnie tam do -1 do +1°C, a przy gruncie i na wysokości około 1 metra do -3 do -1°C.
Wiatr ograniczy spadki tylko w części kraju
Inaczej ma wyglądać sytuacja na Warmii, Mazurach i Podlasiu. Tam wiatr nie ustanie, dlatego nie powinno dojść do dużej różnicy między temperaturą na wysokości 2 metrów i przy gruncie. Nie oznacza to jednak braku zagrożenia. Także w tej części kraju temperatura spadnie poniżej zera, do około -2 do -1°C.
To nie koniec zimnych nocy
Prognozy pokazują, że na jednej nocy się nie skończy. Kolejne noce nadal mają być zimne, choć nie wszędzie i nie każdego dnia przymrozki będą równie silne. Z poniedziałku na wtorek w wielu miejscach mogą pojawić się chmury i silniejszy wiatr, które miejscami ograniczą ryzyko spadków temperatury.
Więcej będzie wiadomo po aktualizacji prognoz w poniedziałek przed południem. Dziś najważniejsze jest jedno: przed sadami bardzo trudna noc, a fala przymrozków dopiero się zaczyna.
