O podjęcie tego tematu prosiło nas od wczoraj co najmniej kilkunastu sadowników, więc nie możemy przejść obok tego obojętnie. Chociaż rozmówcy nie ukrywają złośliwości, sprawa udowadnia nam, że wolny rynek jest naprawdę wolny jedynie wtedy, gdy działa w obie strony.
Ceny wiśni w dół, to i stawki od zbioru w dół?
W ubiegłym tygodniu dużo pisaliśmy o stawkach za zbiór wiśni. Temat był wyjątkowo często dyskutowany w branży. Rekordowe ceny skupu, wyrażone w walucie, dawały pole do wyższych stawek od zbioru. Naciskali na nie potencjalni pracownicy. Polacy chętni do pracy oczekiwali 2,00, a nawet 2,50 zł, od każdego zerwanego kilograma.
Jaki był ich główny argument? Oczywiście rosnąca cena na skupie, która nie powinna być obiektem zainteresowania pracowników. Jednak skoro ceny na skupie tak bardzo interesują pracowników to niech zainteresują ich także ostatnie obniżki. Właśnie to zdanie powtarzali wczoraj dostawcy wiśni na punktach skupu.
Jeśli kilogram wiśni na mrożenie staniał o ponad 16% (z 9,00 na 7,50 zł/kg) to wyjściowa stawka od zbioru również musi spaść z oczekiwanych 2,00 do 1,70 zł/kg...
Aktualne stawki za zbiór ręczny – 22.07.2025
Odchodząc od powyższych dyskusji, spójrzmy, jak dziś kształtują się stawki dla pracowników sezonowych za zbiór wiśni. Obecnie sytuacja ustabilizowała się, choć rozrzut nadal jest dość duży. Oferta rzędu 1,20 zł/kg spotyka się ze zdecydowanym oporem i raczej trudno będzie znaleźć chętnych do pracy za taką stawkę.
Pracownicy z Ukrainy godzą się na stawki od 1,30 do 1,50 zł/kg. Pamiętajmy, że w tej kwocie mają zapewnione mieszkanie (prąd/gaz/woda) i nierzadko podstawowe warzywa.
Polacy, którzy dojeżdżają do sadów, zrywają dziś wiśnie najczęściej za stawkę od 1,50 do 1,70 zł/kg. Zależy ona przede wszystkim od plonowania drzew w danej kwaterze. Często sadownik dopłaca też do kosztów dojazdu na miejsce pracy.
Są wreszcie najwyższe stawki, rzędu 2,00 zł/kg i więcej. Niemniej należy tu podkreślić, że są one w zdecydowanej mniejszości. Najczęściej dotyczą sadów o bardzo niskim wigorze i niskim plonowaniu. Tak dużo płacą również właściciele sadów, którzy nie utrzymują się z produkcji sadowniczej i chcą szybko zerwać wiśnie.

