wiśnie Łutówka
StoryEditorMateriał promocyjny

Ceny wiśni w dół. Niestety, ktoś „pomaga” obniżkom...

Data:  22 lipiec 2025Autor:
22 lipiec 2025
Chociaż ceny wiśni nadal są dobre, to sadownicy odczuwają niesmak. Zapowiedź rekordowych cen i bardzo udanego sezonu popsuły weekendowe spadki cen skupu.

Pewien zakład „uparł się” na 8,00 zł/kg na rampie


Ceny wiśni nadal są satysfakcjonujące, jeśli możemy liczyć chociaż na połowę pełnego plonu. Niemniej ostatnie „tąpnięcie” cen pozostawia niesmak, niedosyt i delikatny szok. Z matematycznego punktu widzenia stawki na skupach przez weekend spadły przeciętnie o ponad 16%. 
Z jednej strony podaż wiśni wzrasta, więc pojawia się korekta cen. Jest tak praktycznie co roku, gdy wchodzimy już w szczyt zbiorów Łutówki, ale zanim na dobre ruszą tłocznie. Ktoś powie, że 9,00 zł/kg to bardzo dobra cena, ale równocześnie 7,50 zł/kg również nie powinno być powodem do zmartwień. Oczywiście będzie miał rację...
To, co nie jest w porządku, to informacje, które docierają do nas od kolejnych przedsiębiorców zajmujących się handlem owocami przemysłowymi. Przekazują nam, że to „pewien zakład” uparł się, że będzie płacić 8,00 zł/kg na rampie. W ślad za dominującą firmą poszyły kolejne. W efekcie w poniedziałek większość mroźni oferowała właśnie wspomniane 8,00 zł/kg. Stąd obniżki na skupach, które niesłusznie były przypisywane początkowo punktom skupu.

Wstrzymajmy zbiory! Czy to w ogóle możliwe?


Najlepszym i najskuteczniejszym sposobem na zatrzymanie trendu spadkowego jest wstrzymanie dostaw. Dotyczy to każdego gatunku owoców. Tak naprawdę wystarczą dwa dni, żeby branża przetwórcza w szczycie sezonu zaczęła dopominać się o surowiec i podniosła ceny. Można złośliwie powiedzieć, że to sadownicy powinni się uprzeć i oczekiwać z powrotem 9,00 zł/kg.
Niestety, wieloletnie doświadczenie pokazuje, że takie działania w Polsce są mało skuteczne nawet w sezonach o rażąco niskich cenach. W przeszłości, nawet po apelach Związku Sadowników RP, tylko część sadowników nie dostarcza owoców do skupów. Obecnie ceny nie są rażąco niskie nawet pomimo inflacji. W efekcie, krótkie wstrzymanie zbiorów, choć wyjątkowo skuteczne, jest praktycznie nierealne.
Tak czy inaczej, również dziś spotkamy się dziś z tego typu apelami ze strony samych sadowników. Inni są wręcz pewni, że na początku sierpnia stawki zaczną rosnąć. Najczęściej spotykamy się dziś z opiniami, że po raz kolejny mamy do czynienia z celową zagrywką, która pozwoli przetwórcom kupić najwięcej surowca po najniższej cenie.
23. styczeń 2026 00:59