Sad24
StoryEditorWózki sadownicze

Kto pamięta wózki po 800 zł? Dziś za topową wersję trzeba dać 4500 zł

Data:  28 września 2026Autor:
28 września 2026

Kiedyś to było... nawet wózki sadownicze miały trzycyfrowe ceny. Dziś wózek w najbogatszej, wzmacnianej wersji potrafi kosztować 4500 zł/szt. Wtedy narzekaliśmy i dziś narzekamy. Dlaczego?

Kiedyś to było... nawet wózki sadownicze miały trzycyfrowe ceny. Dziś wózek w najbogatszej, wzmacnianej wersji potrafi kosztować 4500 zł/szt. Wtedy narzekaliśmy i dziś narzekamy. Dlaczego?

Kto kupował nowe wózki po 800 zł za sztukę?

Niestety, skończyły się czasy, gdy wózek sadowniczy można było kupić poniżej 1000 zł za sztukę. Jeszcze przed dekadą rzemieślnicze wózki z targowisk można było za tyle kupić, ale było to przed pandemią, presją inflacyjną i wojną. Nie zmienia to faktu, że narzędzia te świetnie sprawdzają się w karłowych sadach i wyraźnie usprawniają zbiory.

Niezależnie od tego, czy wózek kosztował kiedyś 1000 zł, czy dziś kosztuje 3000 zł, sadownicy i tak narzekali na ich wysokie ceny. W końcu to przecież bardzo prosta konstrukcja z profili, przyczepki są małe, nie ma w nich hydrauliki czy elektroniki... To wszystko prawda, ale w pewnym sensie dostrzegamy jedynie „wierzchołek góry lodowej”.

Dlaczego wózki są relatywnie drogie?

Można dyskutować o rosnących cenach stali, które w tej dekadzie windowały ceny wszystkich maszyn. Jednak tu stali nie jest dużo i ważniejsze są inne przyczyny, przede wszystkim jedna – wysoce specjalistyczna produkcja w niedużych nakładach. Nie są to produkty wytwarzane w milionach egzemplarzy. Mamy tu większy udział wysokich kosztów pracy w stosunku do niedużego i w gruncie rzeczy prostego wyrobu. Praca – tak samo jak stal – kosztuje w Polsce coraz więcej. To nie wszystko, są jeszcze inne przyczyny:

  • specjalistyczne i drogie ogumienie,
  • cynkowanie ogniowe, które teoretycznie nie jest absolutnie konieczne, ale wydłuża żywotność,
  • wzmacniane osie i piasty, dodatkowe koło prowadzące i specjalne zaczepy podnoszą cenę całego zestawu, czyli tak zwanego „pociągu”.

Rynek pierwotny – profesjonalna produkcja

Jeśli mówimy o firmach z doświadczeniem i renomą w branży, które posiadają specjalistyczne maszyny do produkcji, to ten segment „zaczyna się” od 2500 zł/szt. Tyle potrafią jeszcze kosztować wózki malowane proszkowo.

Bywa i drożej. Wersje specjalnie wzmacniane, z ocynkowanej stali, mogą kosztować nawet 4500 zł/szt. Są to wózki „bez wyrzeczeń”. Cały czas mówimy o cenie brutto i wózku na jedną skrzyniopaletę, bez koła prowadzącego.

Rynek pierwotny – wózki rzemieślnicze

W przypadku produktów malowanych proszkowo i tańszych kół samochodowych w tym segmencie kupimy sztukę już od 1400 zł. Górny pułap przekracza nieznacznie 2000 zł. Ogłoszeń nie brakuje, ale znajdziemy je także na targowiskach i tam można kupić wózki od ręki.

Rynek wtórny – wózki używane

W tym segmencie wybór jest dość nieduży. Ograniczona do kilku czy kilkunastu sztuk jest także oferta poszczególnych sadowników. Ceny za używane wózki w zasadzie mieszczą się w zakresie od 1000 do 1500 zł/szt.

28. wrzesień 2026 13:28