Zimno i przymrozki
Od czwartku do poniedziałku w całej Polsce ma być dość zimno. W najbliższych dniach temperatury w ciągu dnia będą jednocyfrowe. Napływ zimnych mas powietrza, bezwietrzne noce i pogodne niebo – to oznacza warunki sprzyjające ogólnokrajowym przymrozkom. Według prognoz lokalnie temperatura spadnie nawet do -5°C, a przy gruncie ma być jeszcze zimniej.
Według skrajnych wyliczeń najzimniejszych modeli temperatury przy gruncie mają spaść do -6/-7°C, głównie na Mazowszu i Lubelszczyźnie. Obecnie głównym czynnikiem działającym na niekorzyść sadowników jest susza, która będzie zwiększała wypromieniowanie ciepła z gleby. Jak będzie finalnie? Przekonamy się już niedługo.
Groźne przymrozki czy nie?
Zdania sadowników i doradców na temat najbliższych nocy są tradycyjnie podzielone. Rozmawiamy z takimi, którzy sądzą, że osłabione po mroźnej zimie i suszy drzewa bardzo źle zniosą temperatury, które teoretycznie nie powinny być dla nich groźne. Są też tacy, którzy twierdzą, że w przypadku jabłoni, które jeszcze nie kwitną, absolutnie nie mamy się czego obawiać, nawet jeśli na termometrach zobaczymy -7°C. Która grupa ma rację?
Zagłębie Sandomierskie
W zagłębiu sandomierskim kwitną już morele i wczesne odmiany śliw. Jabłonie są najczęściej w niepełnej fazie zielonego pąka, ponieważ pąki nie są jeszcze wyraźnie oddzielone od siebie. Modele pogodowe są zgodne, że najzimniejszy ma być piątkowy poranek. W tym zagłębiu minimalne prognozowane temperatury wyniosą -1/-2°C. Nauczeni doświadczeniem ostatnich dwóch sezonów, w takich warunkach musimy zazwyczaj odjąć od wyliczeń kolejne 2–3 stopnie Celsjusza.
Poziom -3/-5°C dla jabłoni i grusz to zdecydowanie niegroźna prognoza w tej fazie wegetacyjnej. Zgodnie z amerykańskimi doświadczeniami 90% pąków jabłoni w tej fazie uszkadzają temperatury poniżej -6,1°C. W przypadku grusz jest to poniżej -7,2°C, jeśli takie warunki utrzymują się co najmniej przez 2 godziny. Niestety, dla najwrażliwszych moreli i wczesnych odmian śliw prognozowane przymrozki mogą być bardzo dotkliwe, a lokalnie być może nawet destrukcyjne.
Powiśle Lubelskie
Fazy fenologiczne na Powiślu są porównywalne do tych w rejonie Sandomierza. Niemniej tu ma być nieco zimniej. Temperatura na wysokości 2 m ma spaść do -3°C. Jeśli sprawdzą się wyliczenia najzimniejszych modeli, sadownicy mogą notować pewne częściowe uszkodzenia przy odczytach zbliżających się do -6°C. Mówimy tu o śliwach, na przykład Kalipso czy Jubileum, a także o czereśniach odmiany Burlat.
Wiśnie są jeszcze w zamkniętych zielonych pąkach i tu raczej nie ma się czego bać. Dopiero temperatura poniżej -8°C może być w tej fazie destrukcyjna. Dotyczy to każdego z trzech największych zagłębi sadowniczych.
Zagłębie grójeckie
Teoretycznie tu obawy mogą być nieco mniejsze, ponieważ wegetacja jest nieco opóźniona względem dwóch wcześniej wspomnianych zagłębi produkcji. W przypadku jabłoni – z wyjątkiem lokalnych epizodów – raczej możemy spać spokojnie. Przysłowiowe schody zaczynają się w przypadku wczesnych odmian czereśni i wiśni. Oba gatunki są w przededniu kwitnienia. Wchodzą w okres, w którym będą najbardziej wrażliwe na ujemne temperatury.
W każdym razie o gatunki ziarnkowe możemy być spokojni. Przysłowiowy czarny scenariusz może oznaczać częściowe uszkodzenia w przypadku wczesnych odmian w gatunkach pestkowych.
