Sad24
StoryEditorMateusz Nowacki

Najpierw ocena szkód, potem regeneracja. Straty są duże. Komunikat sadowniczy 28.04.2026

Data:  28 kwiecień 2026Autor:
28 kwiecień 2026

W najnowszym komunikacie sadowniczym z 28.04.2026 Mateusz Nowacki (Sumi Agro) odnosi się do strat po ostatnich przymrozkach. Uszkodzenia w sadach są duże, ale zanim ruszy regeneracja, trzeba najpierw ocenić szkody i zobaczyć, co zostało po kolejnych zimnych nocach.

W najnowszym komunikacie sadowniczym z 28.04.2026 Mateusz Nowacki (Sumi Agro) odnosi się do strat po ostatnich przymrozkach. Uszkodzenia w sadach są duże, ale zanim ruszy regeneracja, trzeba najpierw ocenić szkody i zobaczyć, co zostało po kolejnych zimnych nocach.

Cały komunikat Mateusza Nowackiego możecie obejrzeć tutaj: 

Mateusz Nowacki ocenia, że sytuacja jest trudna nie tylko w okolicach Góry Kalwarii, gdzie prowadzi własny sad. Podobne sygnały docierają z Warki, Grójca, okolic Sandomierza i Opola Lubelskiego.

W jego rejonie przymrozek z niedzieli na poniedziałek zaczął się jeszcze przed 22.00. Temperatura spadła poniżej -5°C i utrzymywała się do około 4.00–5.00 rano. Dopiero późniejsze zachmurzenie zatrzymało dalszy spadek. W innych lokalizacjach było jeszcze chłodniej.

Doradca zwraca uwagę, że duże znaczenie miało także tempo reakcji. W części sadów opóźnienie we włączeniu nawodnienia nadkoronowego, nawet o pół godziny, przełożyło się na uszkodzenia. Zaznacza przy tym, że uszkodzone kwiaty są również tam, gdzie woda była uruchamiana regularnie.

To efekt kilku nakładających się czynników

Obecnych strat nie można tłumaczyć wyłącznie jedną nocą. Jego zdaniem zadziałała kumulacja uszkodzeń zimowych u podstaw pąków, suszy oraz kilku wcześniejszych, słabszych przymrozków. Zaznacza też, że to nie koniec tej fali chłodu. Według prognoz najgroźniejsza noc może przypaść dopiero ze środy na czwartek.

Najpierw trzeba ocenić, co zostało

Najpierw trzeba sprawdzić, ile kwiatostanów rzeczywiście przetrwało. Zdaniem doradcy trzeba skupić się na tych kwiatostanach bocznych. To one będą teraz decydowały o dalszym potencjale plonowania. Jeśli jednak uszkodzenia są całkowite, sama regeneracja nie da takiego efektu jak w sezonach, gdy przymrozki były słabsze.

Z regeneracją trzeba poczekać

Doradca nie zaleca mocniejszej regeneracji w trakcie kolejnych nocy z przymrozkami. W jego ocenie teraz można jeszcze ograniczać stres, ale nie warto pobudzać roślin do silniejszej odbudowy, jeśli nocą znów będą wchodziły w warunki stresowe.

Za pierwszy realny termin na zabiegi typowo regeneracyjne uznaje dopiero końcówkę tygodnia i weekend majowy. Do tego czasu między przymrozkami można myśleć raczej o prostszym wsparciu roślin, opartym na magnezie, żelazie i mikroelementach.

Jeśli chodzi o zabiegi algowe i aminokwasowe, będą miały sens dopiero wtedy, gdy minie ryzyko kolejnych silnych spadków temperatury. Dobrym rozwiązaniem może być połączenie produktów algowych i aminokwasowych, ale dopiero po ocenie szkód i po przejściu najtrudniejszego okresu.

Gibereliny i proheksadion wapnia później

Później, gdy temperatura pozwoli, będzie możliwość zastosowania produktów giberelinowych oraz proheksadionu wapnia. To jednak nie jest rozwiązanie na teraz. Dla giberelin potrzebna jest temperatura powyżej 15°C. Dodatkowo tych zabiegów nie należy łączyć z regeneracją w jednym terminie. Między nimi powinien być odstęp kilku dni.

Pełnia kwitnienia to czas na szarą pleśń

Równolegle do oceny szkód i późniejszej regeneracji trzeba pamiętać o ochronie przed chorobami grzybowymi. Mateusz Nowacki podkreśla, że pełnia kwitnienia to najważniejszy moment w walce z szarą pleśnią.

Gdy temperatura wzrośnie, rośliny zaczną szybko rozwijać kolejne pąki kwiatowe i wtedy ochrony nie będzie można odkładać. W takich warunkach można już myśleć o fungicydach z grupy SDHI, zwłaszcza tam, gdzie była stosowana woda i potrzebne będzie także działanie interwencyjne. Taki zabieg obejmie też szersze spektrum chorób, a częściowo również mączniaka.

Szkodniki schodzą na dalszy plan

Na razie nie jest to moment na skupianie się na szkodnikach. Jeśli wcześniejsze zabiegi zostały wykonane, obecna niska temperatura nie sprzyja ich rozwojowi. W tym tygodniu najważniejsze są przymrozki, ocena szkód, późniejsze zabiegi regeneracyjne i ochrona kwitnienia przed chorobami.

28. kwiecień 2026 11:14