DCIM101MEDIADJI_0062.JPG
StoryEditorMateriał promocyjny

Przetwórcy niezdecydowani. Twierdzą, że popyt na koncentrat jest niewielki, ale i tak importują go z Ukrainy

Data:  02 październik 2025Autor:
02 październik 2025
Z jednej strony przetwórcy informują dostawców o niewielkim zainteresowaniu koncentratem i zapasach, a z drugiej importują koncentrat z Ukrainy. Nadążacie?

Spadki cen i niewielkie zainteresowanie, ale import trwa...


Wczoraj jedna z firm przetwórczych z zagłębia grójeckiego poprzez pracowników działu zakupów wysłała swoim dostawcom wiadomość SMS, w którym poinformowała, że ze względu na dalsze spadki cen koncentratu na rynku światowym, spore zapasy w kraju i niewielkie zainteresowanie kupców, są zmuszeni do obniżenia ceny skupu od (...). Nie była to jedyna firma, która zdecydowała się na podobny krok.
Trudno o sensowny komentarz, zwłaszcza wobec tego, co obserwujemy w innych przetwórniach. Sadownicy i dostawcy, którzy dziś podzielili się z nami informacjami, mają dysonans poznawczy...

W tym samym czasie obserwujemy na rynku trzy zjawiska



  • większe podmioty importują duże ilości koncentratu jabłkowego z Ukrainy

  • niezależnie od skali produkcji firmy informują dostawców o obniżkach cen

  • dostawy surowca są bardzo małe jak na październik i nikt nie pracuje na pełnych wydajnościach


Koncentrat jabłkowy – niższe ceny i niższy popyt


Jakkolwiek byśmy nie omawiali każdego z powyższych zjawisk, widać sprzeczności. Trudna sytuacja na rynku koncentratu jest faktem. Najwięksi odbiorcy z Europy Zachodniej nie chcą płacić powyżej 2000 euro za tonę produktu, a takich cen dotyczyły letnie kontrakty.
Płynność i handel są dalekie od sytuacji sprzed roku, gdy i ceny, i popyt były rekordowe. To fakt, który trzeba podkreślić. Jednak z drugiej strony, skoro sytuacja jest trudniejsza i popyt jest niewielki, to po co importować koncentrat z Ukrainy?
23. styczeń 2026 01:36