Sad24
StoryEditor

Uszkodzenia mrozowe w ukraińskich sadach. Jedni „straszą”, inni uspokajają

Data:  13 marzec 2026Autor:
13 marzec 2026

Przybywa relacji, raportów i doniesień o złym przezimowaniu drzew owocowych na Ukrainie. Państwowe służby uspokajają, choć zbadały sytuację jedynie w dwóch obwodach.

Przybywa relacji, raportów i doniesień o złym przezimowaniu drzew owocowych na Ukrainie. Państwowe służby uspokajają, choć zbadały sytuację jedynie w dwóch obwodach.

Uszkodzenia mrozowe w Polsce

Nie cichnie dyskusja o uszkodzeniach po mrozach i gorszym stanie wiązek przewodzących oraz podstaw pąków. Sadownicy i doradcy są zgodni, że najgorzej jest w czereśniach. Zdarzają się także źle wyglądające sady gruszowe. W kwestii jabłoni panuje raczej zgodna opinia, że uszkodzenia będą tu epizodyczne.

Za nami „normalna” zima, jakiej nie notowaliśmy od 16 lat. Warto zwrócić uwagę na często pomijany aspekt. Mamy w Polsce dziesiątki tysięcy hektarów sadów zakładanych po 2010 roku. Te drzewa nigdy wcześniej nie doświadczyły minimalnych temperatur z początku lutego tego roku. Niezależnie od tego, finalny wpływ minimalnych temperatur ze stycznia i lutego poznamy dopiero w maju…

Kolejne doniesienia z Ukrainy

Każdy, kto śledził radary czy modele pogodowe, pamięta, że w styczniu i lutym im dalej na wschód, tym było zimniej. Na Ukrainie temperatury lokalnie spadały nieco poniżej –30°C. Z kolei odczyty poniżej –20°C były częstsze i dłuższe niż w Polsce. Kolejne doniesienia sadowników, mediów i organizacji branżowych potwierdzają, że miało to kluczowe znaczenie w kontekście przezimowania drzew.

Zdecydowanie najgorzej zniosły mrozy gatunki pestkowe w rejonie Czerniowców czy Winnicy – tu zgodni są sadownicy i doradcy. Nie brakuje kolejnych doniesień z rejonu Bukowiny o ryzyku dużych uszkodzeń w gruszach. W tym przypadku znajdziemy informacje w mediach i liczne wypowiedzi, ale nie znajdziemy żadnych mniej lub bardziej dokładnych szacunków.

Służby uspokajają

Obok przekazów sadowników sytuację lustrują państwowe służby. Ukraińskie Centrum Hydrometeorologiczne informuje, że odsetek uszkodzeń nie jest duży i nie ma powodów do obaw. Równocześnie podkreśla, że zbadano sady w obwodzie mikołajowskim i czernihowskim. Jak wiemy, nie są to rejony największej produkcji sadowniczej.

Odsetek uszkodzonych pąków w sadach rosnących we wspomnianych obwodach wynosi według instytucji jedynie 10% w morelach i wiśniach oraz 20% w gruszach i jabłoniach. Każdy, kto zna fizjologię tych gatunków, zapewne podejrzewa, że pomyliliśmy liczby. Właśnie takie informacje przeczytamy jednak w oryginalnej publikacji.

źródło: www.meteo.gov.ua/www.agroportal.ua

13. marzec 2026 10:33