Chiński koncentrat rządzi na świecie
Polska to ważny, drugi co do wielkości producent koncentratu jabłkowego na świecie. Jest jednak kraj, który produkuje go nawet dwa razy więcej. Czy to nam się podoba, czy nie, to właśnie Chińczycy „rozdają karty” na światowym rynku. Mają szereg przewag konkurencyjnych, a jesienna koniunktura na skupach pod Grójcem wynika w dużej mierze z planów Komunistycznej Partii Chin.
– To, co stało się na rynku jabłek deserowych, czyli bardzo małe zbiory w Turcji, nie przełożyło się tak samo na rynek koncentratu jabłkowego. Wszystko dlatego, że Chiny wyprodukowały w tym sezonie rekordowe 600 tysięcy ton koncentratu jabłkowego. Zazwyczaj w ostatnich latach było to nieco poniżej 500 tysięcy ton – mówiła Karolina Załuska (Döhler) na Sandomierskim Spotkaniu Sadowniczym.
Następnie wyjaśniała, że Chiny mają dziś zapasy (około 150 tys. ton koncentratu), niskie koszty produkcji i centralnie sterowaną gospodarkę. Duża część koncentratu jest w państwowych spółkach. Te, jak wiemy, mogą dowolnie kształtować jego ceny w zależności od potrzeb politycznych. Finalnie, tureckie niedobory nie wygenerowały „pustki”, która dałaby nam lepszą koniunkturę. To miejsce i tak zapełnia chiński koncentrat.
Największy producent jabłek na świecie
Informacje z Chin są z perspektywy Polski bardzo ograniczone i wręcz epizodyczne. Zależymy od tego kraju przede wszystkim ze względu na wspomniany koncentrat jabłkowy. Dlatego spojrzenie w tamtejsze „partyjne” opracowania jest tak ciekawe.
Chiny pozostają największym na świecie producentem i konsumentem jabłek. Roczna produkcja jabłek w Chinach przekracza 51 milionów ton, podczas gdy roczna konsumpcja przekracza 47 milionów ton.
W raporcie o branży sadowniczej czytamy przede wszystkim o rosnącej koncentracji gospodarstw i intensyfikacji upraw – sadach karłowych. Chińczycy wyhodowali 158 odmian jabłek. Dziś około 70% nowych sadów to właśnie nowe, krajowe odmiany.
W raporcie mowa o planach dalszej intensyfikacji sadów i ekspansji na kolejne rynki eksportowe. To już dla nas nie najlepsza wiadomość – chodzi o południowo-wschodnią Azję.
Chociaż Chiny przede wszystkim konsumują jabłka i tłoczą z nich koncentrat, to nawet nieduży odsetek eksportu z tak ogromnej produkcji robi wrażenie. W 2024 roku Chiny wyeksportowały 980 tys. ton jabłek.
źródło: www.en.people.cn

