Pamiętacie Reglone 20 SL? W Grecji ma tymczasową rejestrację
Herbicydy zawierające dikwat nie były stosowane na większą skalę w uprawie jabłoni, choć historycznie zdarzały się takie epizody w rejestracjach konkretnych produktów. To silnie działający, nieselektywny środek chwastobójczy i desykant. Komisja Europejska zdecydowała o nieodnowieniu zatwierdzenia dla dikwatu w 2018 roku, a środek został następnie wycofany z użycia na poziomie unijnym. Jedyne odstępstwa od tej reguły to ściśle kontrolowane, czasowe, 120-dniowe zezwolenia kryzysowe na poziomie konkretnych państw członkowskich. Dotyczą one jednak wyłącznie upraw strategicznych lub niszowych.
Obecnie właśnie takie zezwolenie wydał grecki rząd dla lucerny. Znany niegdyś produkt Reglone 20 SL greccy rolnicy będą mogli stosować przez 120 dni. Wszystko zgodnie z prawem – greckim i unijnym. Teoretycznie decyzja nie ma żadnego związku z sadownictwem, ale pokazuje istotny problem.
Wniosek o spirotetramat
W ostatnich tygodniach podobnie głośną sprawą było wydanie nadzwyczajnych zezwoleń, czyli tak zwanych rejestracji derogacyjnych na 120 dni, dla produktów opartych na spirotetramacie. W Polsce odpowiedni wniosek złożył Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych. Ministerstwo Rolnictwa nie podjęło jeszcze decyzji ani nie wydało żadnego rozporządzenia. Podobne wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie w Belgii i w Niemczech.
Wycofanie i tymczasowe zezwolenia. Czy to ma sens?
Problem nie leży tu w prawie, ponieważ na poziomie unijnym przepisy pozwalają państwom członkowskim na wydawanie takich specjalnych zezwoleń. Pytanie jest inne. Po co wycofywać szereg substancji, nie pozostawiając rolnictwu żadnej alternatywy w kontekście ochrony przed konkretnym szkodnikiem czy chorobą?
Jeśli polityka Brukseli wobec substancji czynnych się nie zmieni, rolnicy coraz częściej będą zostawiani bez chemicznych metod ochrony. Co wtedy? Państwa członkowskie będą wydawały coraz więcej tymczasowych zezwoleń? Jak wówczas będzie wyglądała produkcja, handel i programy ochrony w takim „szarpanym” modelu i jaki ma to sens?
Unijna hipokryzja ze środkami ochrony
Jest wreszcie trzecia sprawa i związane z nią problemy. Jakiś czas temu szeroko dyskutowano o produkcji przez europejskie firmy substancji czynnych, które zostały wycofane z użycia na terenie UE ze względu na toksyczność. Nie trafiają one legalnie na unijny rynek, ale legalnie trafiają poza jego granice, przede wszystkim do krajów Mercosur. Tam mogą być legalnie stosowane, ale jeśli w importowanej żywności służby wykryją przekroczenia pozostałości, takie produkty nie mogą trafić na unijny rynek.
Oficjalny wniosek o stosowanie produktu Reglone 20 SL w unijnym systemie PPPAMS zarejestrowano pod kodem 2025-37150 na wniosek greckiej Spółdzielni Rolniczej Producentów Zboża
