Chociaż w przypadku jabłek obserwujemy trend odwrotu od największych owoców, to w przypadku borówek stale mówi się o coraz większych jagodach.
W Polsce, w grupach producenckich skupujących borówki w sezonie letnim, minimalnym kryterium rozmiaru nadal jest średnica 10 mm. Owoce powyżej 16 mm osiągają wyższe ceny, a nierzadko mówi się o kolejnym standardzie handlowym – skupie powyżej 20 mm.
Popyt na duże borówki
Podobne trendy docierają do nas z zachodu, a dokładnie dotyczą największych korporacji uprawiających borówki na kilku kontynentach. Hodowcy, szkółkarze oraz inwestorzy wprowadzają do uprawy odmiany o coraz większych owocach.
Dzięki nieograniczonemu kapitałowi są one uprawiane w rejonach Peru, Meksyku czy Maroko, które umożliwiają uzyskanie owoców o średnicy nawet 25 mm i większej. Jeden z borówkowych „gigantów” wprowadza do marketów w USA markę „Jumbo Blueberries” pod którą oferuje największe, wysortowane owoce. Jako ciekawostkę można dodać, że na reklamowych miarkach do gatunku znajdziemy już średnicę/podziałkę 27 mm.
Tymczasem w marketach można spotkać importowane owoce niskiej jakości. Borówki z poniższego zdjęcia były oferowane przed Świętami w sklepie sieci Auchan. Konsumenci mogli kupić jagody o średnicy nawet poniżej 5 mm po 60,00 zł/kg, które przybyły z RPA. Obserwując tak niską jakość importowanych owoców polscy plantatorzy mogą być zniesmaczeni...
Niemniej najprawdopodobniej będą musieli spełniać coraz wyższe wymagania wielkościowe, jeśli chcą zaistnieć na rynkach zagranicznych.
źródło: www.blueberriesconsulting.com

