Polska importerem netto świeżych borówek
Jeśli chodzi o produkcję, jesteśmy ważnym graczem na światowym rynku borówki. W 2025 roku GUS finalnie oszacował zbiory na niemal 65 tys. ton. Równocześnie nasz potencjał produkcyjny, w sprzyjającym sezonie, już teraz sięga około 100 tys. ton – co wielokrotnie podkreślał na branżowych spotkaniach Bartłomiej Milczarek, były prezes SPPB (Stowarzyszenie Polskich Plantatorów Borówki).
Z drugiej strony jesteśmy też dużym importerem świeżych borówek. W Polsce to owoc dostępny przez cały rok, a poza sezonem krajowym handel detaliczny zaopatruje się w świeże owoce na całym świecie. W 2025 roku po raz pierwszy staliśmy się importerem netto świeżych borówek: wyeksportowaliśmy 20,9 tys. ton, a sprowadziliśmy 26,3 tys. ton.
Rosnące spożycie przez cały rok
Zagadnienie to było szerzej omawiane podczas jednej z debat na ostatnim spotkaniu SPPB. Produkujemy coraz więcej i importujemy coraz więcej, natomiast eksport już nie rośnie. Co to oznacza w praktyce? Po pierwsze – że spożycie borówek w Polsce rośnie przez cały rok. Po drugie – że Polacy jedzą borówki przede wszystkim w sezonie krajowych zbiorów. To efekt licznych kampanii promocyjnych, ale przede wszystkim świeżości i jakości polskich owoców. Plantatorzy są przekonani, że rosnąca świadomość konsumentów sprawi, iż ten trend w kolejnych latach jeszcze się umocni.
Na wykresie widać, jak kształtuje się import w poszczególnych miesiącach, w tonach. Na pierwszy rzut oka widać, że jest on najmniejszy wtedy, gdy trwają zbiory w Polsce. Najwięcej owoców sprowadzamy tuż przed sezonem – w maju i w czerwcu.
Bardzo silna sezonowość
Skoro wyprodukowaliśmy 65 tys. ton i wyeksportowaliśmy prawie 21 tys. ton, to na rynku krajowym zostało zagospodarowane około 44 tys. ton świeżych borówek. Od tej wartości trzeba jeszcze odjąć owoce, które trafiły do przetwórstwa. Przyjmijmy więc krajowe spożycie w sezonie na około 40 tys. ton w ciągu trzech miesięcy – lipca, sierpnia i września.
Jeśli przez pozostałe dziewięć miesięcy w roku sprowadziliśmy łącznie 26,3 tys. ton, to sezonowe spożycie jest wielokrotnie większe niż pozasezonowe. Taki układ, w którym Polacy najchętniej sięgają po borówki w szczycie krajowych zbiorów, najbardziej cieszy producentów.
Skąd importujemy świeże borówki?
W bazie danych GUS jako głównych dostawców widzimy m.in. Holandię i Niemcy. W praktyce są to przede wszystkim kraje tranzytowe, przez których porty – w Hamburgu i Rotterdamie – trafiają do nas owoce z odległych zakątków świata. Jeśli skupimy się na rzeczywistych producentach, to pięć głównych krajów, z których sprowadzamy świeże borówki, to: Hiszpania (około 6600 ton), Chile (około 2500 ton), Peru (około 2000 ton), Maroko (około 1300 ton) oraz Serbia (około 1100 ton).

