Po raz kolejny możemy powiedzieć, że przymrozki, które wystąpiły w nocy z poniedziałku na wtorek w pewnym sensie „przyćmiły” wszystkie inne tematy. W temacie importu owoców IJHARS interweniował wtedy kolejny raz...
W komunikacie urzędu z wtorku czytamy: „JHHARS w Lublinie wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski partii 20 480 kg mrożonej jeżyny importowanej z Serbii z powodu obecności owoców z larwami owadów. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.”
Niemalże identyczna sytuacja miała miejsce kilka dni wcześniej w piątek, 19 kwietnia. Jednak wówczas chodziło o nieco mniejszą partię, również z Serbii.
Niemal 40 ton mrożonych jeżyn o katastrofalnie niskiej jakości to bardzo duży problem. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę skale wykorzystania gatunku w porównaniu z mrożonymi truskawkami. Co stałoby się z omawianymi mrożonymi owocami, gdyby nie zwiększona od lutego aktywność IJHARS-u? Możemy się tylko domyślać...

