5,30 zł za kg wiśni? To żadna rewelacja, już tłumaczymy dlaczego

wiśnie plastiki

Porównajmy koszty produkcji wiśni sprzed dekady oraz przeliczmy inflację. Wynik pokazuje, że dzisiejsze ceny skupu wiśni nie są ani żadnym rekordem, ani niczym nadzwyczajnym. 

5,30 zł/kg to dobra cena, ale nie rewelacyjna

Ceny skupu wiśni wynoszą dziś przeważnie 5,30 zł/kg. Nie brakuje komentarzy ze strony sadowników, że jest to cena bardzo dobra, czy wręcz świetna. Nawet pomijając niskie plonowanie. Należałoby się zgodzić z tymi opiniami w urodzajnym sezonie. Wówczas 25 ton wiśni z hektara (lub więcej) dałoby zarobić.

Jeśli weźmiemy pod uwagę inflację to 5,30 zł/kg nie jest żadnym „wyczynem” ze strony przetwórni. Tyle firmy były w stanie zapłacić za owoce 7 lat temu, gdy plonowanie również było bardzo niskie. Jednak wówczas koszty produkcji były znacznie niższe, a złotówka miała większą siłę nabywczą.

Skorzystaliśmy z kalkulatora inflacji. Biorąc pod uwagę inflację według GUS-u 5,30 zł sprzed 7 lat to dziś równowartość 8,50 zł! Z kolei to samo porównanie tak zwaną  „metodą BIG MACA” da równowartość aż 10,60 zł!

Ponadto 7 lat temu za tonę mocznika płaciliśmy około 1200 zł, a tona saletrzaka kosztowała poniżej 1000 zł. Litr oleju napędowego kupowaliśmy średnio po 4,50 – 4,60 zł…

Wszystko kosztem sadownika

Możemy spojrzeć na kwestię z innej strony. Ceny sprzed dekady na poziomie 2,50 zł/kg są równe wartości dzisiejszych 5,30 zł. Wzrosły koszty produkcji owoców, ale wzrosły również koszty ich przetworzenia. Proces, o którym mówimy jest niczym innym jak przerzuceniem wyższych kosztów przetwórstwa na producentów.

Pozwala na to przede wszystkim ogromna przewaga kapitałowa branży przetwórczej i jej świetne zorganizowanie, ale równocześnie bardzo słabe zorganizowanie branży sadowniczej. Powtarzane wielokrotnie „ceny sprzed 10 czy 20 lat” to zatem nic innego jak utrzymanie konkurencyjności przez branżę przetwórczą kosztem producenta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here