Cały komunikat Mateusza Nowackiego (Sumi Agro) z dnia 23.04.2026 r. możecie obejrzeć tutaj:
Po przymrozkach potrzebna jest ocena sytuacji
Wegetacja nabiera tempa, a sady są już w fazie różowego pąka. Na początku tygodnia pojawiły się spadki temperatur. W sadzie Mateusza Nowackiego były to dwie noce z lekkim przymrozkiem, około -1,5°C. Przy takich spadkach raczej nie powinno być uszkodzeń. Są jednak lokalizacje, gdzie temperatura spadła do -4°C, a miejscami nawet do -5°C. Tam trzeba ocenić, czy potrzebne są zabiegi regeneracyjne. Trzeba też pamiętać o kolejnej fali przymrozków, która jest zapowiadana na początek następnego tygodnia.
Regeneracja i wzmocnienie przed kwitnieniem
Jeśli potrzebna jest regeneracja, Mateusz Nowacki wskazuje na produkty algowe i aminokwasowe. W tym czasie można też myśleć o borze pod kątem kwitnienia, żywotności pyłku i jakości kwiatostanów. Doradca podkreśla jednak, że warto teraz włączać do zabiegów przede wszystkim produkty zawierające algi i aminokwasy, bo mają też wpływać na jakość liści rozetowych i odżywienie roślin. Przypomina przy tym o trudnych warunkach pogodowych oraz o tym, że rośliny weszły w sezon z uszkodzeniami podstawy pąka po zimie.
Różowy pąk to najważniejszy moment na mączniaka
Kolejny temat to choroby grzybowe. Według Mateusza Nowackiego różowy pąk jest najważniejszym momentem w walce z mączniakiem jabłoni. W tym okresie potrzebny jest preparat, który działa zapobiegawczo, interwencyjnie i częściowo wyniszczająco.
Na parcha na razie ochrona zapobiegawcza
W ochronie przed parchem sprawdzą się obecnie na preparaty zawierające ditianon. Jego zdaniem to obecnie najlepsze rozwiązanie zapobiegawcze. Jeśli nie było opadów i nie stosowano nawadniania, dawka zabezpieczająca na poziomie 0,5 kg może być wystarczająca.
Jeśli sad był nawadniany za pomocą zraszania nadkoronowego albo pojawił się deszcz, dawkę można zwiększyć. Przed kwitnieniem, przy opadach i pojawieniu się infekcji, może być potrzebny zabieg interwencyjny preparatami zawierającymi pirymetanil. Na ten moment Mateusz Nowacki ocenia jednak, że standardowa ochrona zapobiegawcza będzie wystarczająca.
Mszyce trzeba uwzględnić już teraz
Trzeci temat to szkodniki. W fazie różowego pąka trzeba już myśleć o zwalczaniu mszyc. To moment, gdy nie można już stosować rozwiązań agresywnych, ponieważ zbliża się kwitnienie. Więcej szczegółów w materiale filmowym.
