Bronisze – dobry początek tygodnia w hurcie

jabłka deserowe na rynku hurtowym

Nowy tydzień na rynku hurtowym w Broniszach rozpoczął się w niedzielę niewielkimi brakami w podaży wielu gatunków owoców. Zdaniem sprzedających sadowników, był to bardzo dobry dzień jeśli chodzi o sprzedaż. Sadownicy stosunkowo szybko sprzedawali swoje produkty.

Spacerując alejkami po rynku hurtowym, znajdziemy dziś wiele pustych miejsc, jednak ilość kupujących nie jest zbyt duża, dzięki temu kwestia sprzedaży, jak i cen jest stabilna.

Ceny jabłek najwyższej jakości, w grubym sorcie oraz bez większych uszkodzeń pomrozowych czy pogradowych, wynosiły powyżej 50 zł za 15 kilogramową skrzynkę. Jednak najczęściej jest to około 45 zł za skrzynkę.  Dziś największym zainteresowaniem cieszy się Celeste i Delikates, maksymalnie 55 zł za skrzynkę (3,66 zł/kg). Jednak takie stawki można uzyskać również za najwyższej jakości Pirosa i Paulareda. W sprzedaży pojawiają się już pierwsze partie Lobo.

Drobniejsze sorty wszystkich wspomnianych wyżej odmian również bez większych problemów znajdują nabywców. W tym przypadku ceny są znacznie bardziej zróżnicowane. Od 20 d 35 zł za krzynkę w zależności od jakości. Znaczną część drobnych jabłek kupują pośrednicy z republik Bałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia), dla których cena jest najważniejszym kryterium w zakupach.

Pomimo słabego zawiązania, a co za tym idzie również plonowania Klapsy w tym sezonie, ceny nie są zbyt wysokie. Maksymalnie 20 kilogramową skrzynkę sprzedaje się za 80 zł co daje 4 zł za kilogram gruszek najwyższej jakości. Na rynku jest już w sprzedaży Konferencja importowana z Holandii.

Jeśli chodzi o śliwki, to nieco zdrożały w stosunku do ubiegłego tygodnia. Najczęstszą ceną transakcyjną za Amersa i Węgierkę Dąbrowicką jest stawka 3 zł za kilogram. W przypadku owoców najwyższej jakości, nieco więcej. Pozostałe odmiany sprzedaje się od 2,00 do 2,50 zł za kilogram.

 

1 KOMENTARZ

  1. No to takie ceny to chyba nie będą już płakać i mówić ile się narobią jakby nikt nie pracował tylko sadownikom gdzie ludzie za nich robią biedaki ja jak pada to mi nikt nie zapłaci a oni odrazy lecą o pomoc chore dla mnie niech jeszcze ich opodatkują a ta licytacja to cyrk jak za urzywaney płacić tyle co za nowe skrzynie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.
Wpisz swoje imię
Wpisz treść komentarza

Polityka Prywatności