Szampion
StoryEditorMateriał promocyjny

Długotrwałe opady deszczu przynoszą straty

Data:  02 październik 2020Autor:
02 październik 2020
Zbiory jabłek przebiegają w towarzystwie deszczowej aury. W kwaterach Szampiona można znaleźć już spękane jabłka. Jest to objaw przejrzewania jabłek, a także utrzymującej się wilgoci. 

Za nami kolejny dzień zbiorów, jednak nie we wszystkich lokalizacjach udało się go w pełni wykorzystać przez przelotne opady deszczu. Jutro dzień ma być pogodny, ale nie wiadomo, jak sytuacja wyklaruje się w kontekście do przyszłego tygodnia. Na razie prognozy mówią raczej o pogodzie w kratkę. 
Zbiory Szampiona trwają w większości już od ubiegłego tygodnia, jednak są bardzo rozciągnięte właśnie ze względu na częste opady. Początkowo niektórzy sadownicy wstrzymywali się ze zbiorem ze względu na niewystarczające wybarwienie. Obecnie prace hamuje pogoda. W efekcie w sadach można znaleźć już spękane jabłka. Bardzo często pęknięcia są jednak niewielkie i trudno je dostrzec w trakcie zbiorów, przez co owoce trafiają do chłodni.
Wielu sadowników zwraca także uwagę na mikrospękania, które występują przede wszystkim na odmianie Szampion. Mikropęknięcia są wrotami do infekcji grzybowych, z których część następuje jeszcze na drzewie, a część już w komorach chłodniczych. 
Warto przypomnieć sobie, że podobny układ pogodowy mieliśmy w 2017 roku. Wówczas na jakość jabłek w chłodniach wpłynęły przymrozki, ale także intensywne opady deszczu w trakcie zbiorów. Już pod koniec listopada sadownicy zwracali wtedy uwagę, że na jabłkach zaczynają pokazywać się objawy parcha przechowalniczego. Wrotami dla patogenów były również spękania skórki, szczególnie na odmianie Szampion. Zwracano uwagę na duże nasilenie ze strony chorób grzybowych, przede wszystkim gorzkiej zgnilizny. Straty powodowała także szara pleśń. 
Wiele wskazuje, że nasilenie ze strony chorób przechowalniczych może być duże także w tym sezonie, ze względu na podobne warunki pogodowe. 
Szampion
23. styczeń 2026 03:13