Wiśnie na mrożenie w górę
Wczoraj ceny wiśni na mrożenie wzrosły po raz kolejny. W zagłębiu grójeckim stawki podniesiono z 6,00 do 6,20 zł/kg. Tak najczęściej wyglądała zmiana „na tablicach”.
Wzrosty oczywiście cieszą, ale zarówno sadownicy, jak i przedsiębiorcy handlujący owocami przemysłowymi zastanawiają się, jak ceny będą kształtowały się w bieżącym i przyszłym tygodniu czy szerzej – w całym sezonie 2026.
Do ubiegłorocznych stawek jeszcze sporo brakuje… Przypomnijmy, że przed rokiem skup zaczął się od 7,00–7,50 zł/kg, a po kilku dniach stawki „przebiły” poziom 9,00 zł/kg.
Widoczny popyt ze strony mroźni
Jeśli chodzi o popyt, to – mówiąc kolokwialnie – mroźnie „dopytują się” o towar. To dobry znak, jednak pamiętajmy, że do szczytu dostaw w skali kraju musimy poczekać jeszcze kilka dni. Niewykluczone, że branża wykorzysta ten szczyt do okresowych obniżek cen. Na razie popyt zadowala, co potwierdzają także stawki.
Niestety, nie można tego samego powiedzieć o wiśniach na tłoczenie. W tym przypadku odpowiedzi przetwórców na pytania dostawców są wymijające. Dotyczy to zarówno terminu rozpoczęcia przyjmowania surowca, jak i wyjściowych cen.
Jak rozwinie się sezon?
Codziennie rozmawiamy z wieloma sadownikami i kilkoma przedsiębiorcami, którzy dostarczają owoce do przetwórni. Z dziesiątek rozmów wyłania się nieco inny obraz sezonu niż przed rokiem.
Obecnie zdecydowana większość sadowników uprawiających wiśnie rozpocznie zbiory praktycznie w tym samym momencie. Gdyby nie opady, byłby to środek bieżącego tygodnia.
W rejonach, gdzie przeważają lżejsze gleby, zbiory Łutówki trwają już w pełni. Skupujący nie spodziewają się tam dalszego wzrostu dziennych dostaw. Z drugiej strony, na przykład w rejonie Białej Rawskiej, większość sadowników jeszcze nie rozpoczęła zbiorów.
Jeśli chodzi o ogólne plonowanie, przeważa opinia, że zbiory będą porównywalne z ubiegłorocznymi lub nieco niższe. Przed rokiem przetwórcy utrzymywali, że zbiory w Polsce były niedoszacowane – we wstępnym szacunku GUS wynosiły 121 tys. ton. Tym usprawiedliwiali rażące obniżki cen skupu pod koniec sezonu.
Na pierwszy szacunek GUS poczekamy jeszcze 10 dni.
