Sad24
StoryEditor

Ekipa rwie tyle samo, ale sadu ubywa dwa razy szybciej

Data:  22 lipca 2026Autor:
22 lipca 2026

Dziś na jednym z punktów skupu w gminie Mogielnica rozmawialiśmy z sadownikami o pierwszych wnioskach ze zbiorów Łutówki. Jak mówią, w tym rejonie pracownicy zbierają dziennie podobną liczbę kilogramów jak przed rokiem, ale kolejne rzędy pustoszeją znacznie szybciej. Duże owoce częściowo nadrabiają masą, jednak plon najprawdopodobniej będzie niższy.

Dziś na jednym z punktów skupu w gminie Mogielnica rozmawialiśmy z sadownikami o pierwszych wnioskach ze zbiorów Łutówki. Jak mówią, w tym rejonie pracownicy zbierają dziennie podobną liczbę kilogramów jak przed rokiem, ale kolejne rzędy pustoszeją znacznie szybciej. Duże owoce częściowo nadrabiają masą, jednak plon najprawdopodobniej będzie niższy.

Po deszczu wszyscy ruszyli do sadów

W przypadku zagłębia grójeckiego można już mówić, że zbiory Łutówki ruszyły na dobre. Po deszczowym dniu na punktach skupu pojawią się większe ilości owoców. Na jednym z nich rozmawialiśmy z sadownikami o plonowaniu oraz stawkach płaconych pracownikom za każdy zerwany kilogram. Już na początku sezonu z kilkunastu rozmów wyłania się dość spójny obraz.

Najczęściej 1,40–1,50 zł za kilogram

Oczekiwania pracowników zazwyczaj są wyższe. To oczywiście normalne, że każda ze stron ciągnie stawkę w swoją stronę. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę ubiegłoroczne wynagrodzenia, zeszłoroczne ceny wiśni oraz aktualne warunki na rynku, można już wskazać najczęściej spotykany przedział.

Sadownicy płacą obecnie za zbiór Łutówki zazwyczaj od 1,40 do 1,50 zł za kilogram. Nie brakuje również gospodarstw oferujących wyższe stawki. Z kolei na mniej niż 1,30 zł/kg pracownicy, zarówno z Polski, jak i z Ukrainy, niespecjalnie chcą się godzić.

Dziennie zbierają podobnie, ale sadu ubywa szybciej

W gminie Mogielnica po przymrozkach sady wyglądają bardzo różnie. Jednak sadownicy, z którymi rozmawialiśmy, mówią, że wydajność pojedynczego pracownika jest porównywalna z ubiegłoroczną. Wiśnie mają większą średnicę, dlatego liczba kilogramów zebranych w ciągu dnia jest zadowalająca.

Zupełnie inaczej wygląda to jednak z perspektywy całego sadu. Nasi rozmówcy przyznają, że ta sama liczba pracowników przechodzi obecnie dwa razy więcej rzędów lub drzew niż przed rokiem.

Plon nieco niższy niż przed rokiem

Jak dotąd zdecydowana większość sadowników ocenia tegoroczne plonowanie Łutówki jako nieco słabsze niż w ubiegłym sezonie. Takie opinie przeważają.

Punktem odniesienia pozostaje ubiegłoroczna produkcja, szacowana przez przetwórców na 120 tys. ton wiśni. Zdaniem części producentów wynik ten mógł być jednak przeszacowany.

Tak czy inaczej, perspektywa mniejszego plonu zwiększa apetyt sadowników na wyższe ceny skupu. Skoro owoców jest mniej, producenci oczekują, że znajdzie to odzwierciedlenie w cenach.

Większa konkurencja, wyższe ceny

Wczoraj zdecydowana większość firm w zagłębiu grójeckim oferowała za wiśnie od 6,00 do 6,20 zł/kg. W bardziej oddalonych rejonach kraju, między innymi w województwach łódzkim i wielkopolskim, stawki wynosiły 5,60–5,80 zł/kg.

Różnica nie bierze się wyłącznie z kosztów transportu. Tam, gdzie o wiśnie konkuruje więcej kupujących, sadownik może uzyskać wyższą cenę. W regionach z mniejszą liczbą odbiorców firmy mogą pozwolić sobie na większą marżę i kupować surowiec do mrożenia taniej.

22. lipiec 2026 15:42