Ministerstwo chce zmian w dzierżawie ziemi
Projekt ustawy o dzierżawie rolniczej może nieco namieszać na wsi. Zamiast luźnych ustaleń i półformalnych zapisów ma pojawić się jasny, sztywniejszy system. Umowa dzierżawy ma być zawierana w określonej formie, z protokołem zdawczo-odbiorczym i wyraźnymi zasadami rozwiązania.
Dla właścicieli gruntów oznacza to przede wszystkim większą kontrolę nad ziemią. Będą mogli sprawdzać, czy dzierżawca wywiązuje się z obowiązków, żądać informacji o planach produkcyjnych, a w razie zaniedbań szybciej reagować. Jeśli dzierżawca nie dba o grunt, nie płaci albo używa go niezgodnie z umową, właściciel dostanie mocniejsze narzędzia do zakończenia współpracy.
Jakie zmiany dla dzierżawcy?
Dla dzierżawców projekt też ma swoje plusy. Długoterminowa dzierżawa ma być stabilniejsza i co do zasady nie będzie można jej wypowiedzieć jak zwykłej umowy. Jeżeli grunt ma wady albo właściciel prowadzi prace utrudniające korzystanie z pola, dzierżawca będzie mógł domagać się obniżki czynszu. W razie sprzedaży ziemi nowy nabywca wejdzie w prawa i obowiązki poprzedniego właściciela.
Nowe przepisy mają też uporządkować sytuacje po śmierci dzierżawcy, przy poddzierżawie oraz przy przejmowaniu umów. W praktyce oznacza to jedno: mniej „dogadywania się po sąsiedzku”, więcej papierów i więcej bezpieczeństwa prawnego.
Z perspektywy prawnej to istotne zmiany. Umowy mają być trudniejsze do podważenia, łatwiejsze do udowodnienia i bardziej przewidywalne. Ale za tę stabilność trzeba będzie zapłacić formalnościami, których w unijnym rolnictwie jest coraz więcej.
Źródło: legislacja.gov.pl, projekt ustawy o dzierżawie rolniczej opublikowany 18.06.2026
