Sad24
StoryEditorStare Ursusy

Ile dziś kosztuje stary Ursus? Ceny najdroższych egzemplarzy zaskakują

Data:  24 maj 2026Autor:
24 maj 2026

Chociaż nie brakuje negatywnych opinii o cenach Ursusów wywindowanych pod kolekcjonerów, maszyny te nadal budzą nasz sentyment. Dziś znów szukamy najdroższych, a przy tym najbardziej wyjątkowych egzemplarzy.

Chociaż nie brakuje negatywnych opinii o cenach Ursusów wywindowanych pod kolekcjonerów, maszyny te nadal budzą nasz sentyment. Dziś znów szukamy najdroższych, a przy tym najbardziej wyjątkowych egzemplarzy.

Ursus dla kolekcjonera

Kolekcjonerskie Ursusy budzą wiele emocji. Zarówno tych pozytywnych, związanych z historią motoryzacji i nostalgią, jak i tych negatywnych. Nie brakuje opinii o nierealnych cenach i ciągłym „dmuchaniu bańki” klasyków. Każda rzecz jest warta tyle, ile ktoś jest w stanie za nią zapłacić. Przeglądając regularnie oferty starych Ursusów, widzimy, że najdroższe sztuki są oferowane miesiącami, a ich ceny spadają. Wygląda na to, że jednak więcej racji mają sceptycy…

Kolejny raz przejrzeliśmy oferty kilku klasycznych modeli Ursusa i pokrótce opisujemy każdy z nich. Wszystkie są w świetnym stanie technicznym i trzeba przyjąć, że kosztują co najmniej dwukrotność przeciętnej ceny rynkowej danego modelu.

Ursus C-330 za 72 500 zł

Najdroższym „ciapkiem” na rynku nadal jest C-335M z 1993 roku. Opisywaliśmy go na portalu już dwa miesiące temu. Od tamtego czasu nie zmieniła się cena i nie znalazł się kupiec. Dlaczego jest tak wysoka? Przede wszystkim dlatego, że technicznie jest to najnowocześniejsza, bo ostatnia wersja C-330 z ostatniego roku produkcji. Zdecydowanie największym atutem maszyny jest bardzo mały przebieg – jedynie 1067 motogodzin. Traktor został kupiony jako nowy i od 1993 roku był używany hobbystycznie przez pierwszego właściciela na niedużej działce rolnej. Maszyna jest w całości oryginalna. Nigdy nie była malowana, remontowana, rozkręcana ani naprawiana. Była również garażowana.

W tym miejscu warto dodać, że swego czasu najdroższą „trzydziestką” na rynku wtórnym był traktor za 120 000 zł. Ciągnik, który od nowości przepracował jedynie 130 motogodzin, przez wiele lat stał nieużywany w garażu.

image
FOTO: Sad24

Ursus C-360 3P za 50 000 zł

W tym wypadku prym wiedzie oferta modelu z 3-cylindrowym silnikiem Perkinsa – 3P. Maszyna pochodzi z 1990 roku i od tego momentu jest w rękach pierwszego właściciela. Wszystko jest tu w oryginale. Silnik nigdy nie był remontowany, a maszyna nie wykonywała ciężkich prac polowych. Niski przebieg, wynoszący 2234 motogodziny, potwierdza fabryczna plomba na silniku.

image
FOTO: Sad24

Ursus 2812/MF 235 za 56 500 zł

Dokładnie chodzi o Masseya Fergusona 235 z 1991 roku, ale jak wiemy, to bliźniacza konstrukcja, różniąca się w pewnym momencie naklejką na masce, a później krajem produkcji podzespołów. Traktor zarejestrowany był dopiero w 1994 roku i do dziś przepracował zaledwie 1460 motogodzin. Był użytkowany przez jednego właściciela od nowości, cały czas garażowany. Całość w oryginale, w świetnym stanie technicznym.

image
FOTO: Sad24

Ursus 3512 za 81 500 zł

Ten traktor również opisywaliśmy na naszym portalu ponad dwa miesiące temu. Od tamtego czasu cena spadła o 5000 zł, ale jak widać, nadal nie znalazł się nabywca. Maszyna z 2006 roku – tak samo jak wszystkie w zestawieniu – jest w świetnym stanie technicznym. Przepracowała tylko 3528 motogodzin. Całość oczywiście w oryginale, nigdy nieremontowana.

image
FOTO: Sad24
24. maj 2026 10:05