Zdarza się, że w sezonie do zakładów trafia ponad 70% wszystkich jabłek...
Tylko 10% produkcji w Polsce to jabłka przemysłowe?
W programie Agrobiznes (odcinek z 9 października) w materiale o rynku jabłek przemysłowych słyszymy: „Jabłka przemysłowe to u nas zaledwie 10% produkcji (...)” Delikatnie mówiąc powyższe stwierdzenie mija się z prawdą.
Jak widzimy na poniższym diagramie, mówiąc z dzisiejszej perspektywy o niemal dekadzie, rozdysponowanie jabłek do przetwórstwa tylko 2 razy symbolicznie spadło poniżej 50%. Było tak w sezonach niskiej produkcji spowodowanej przymrozkami. Niższe plonowanie pozwalało wówczas ulokować na rynku deserowym jabłka o nieco niższej jakości, stąd omawiane wyniki.
Deser kontra przemysł dziś
„Zdecydowana większość jabłek produkowanych w Polsce trafia do przetwórstwa przemysłowego. Zgodnie z szacunkami GUS, Ministerstwa Finansów i KUPS w sezonie 2022/2023 do przemysłu rozdysponowanych zostało 71% jabłek. Na eksport trafiło 17% produkcji, a do spożycia 11%” - czytamy w tegorocznym raporcie Polskiego Funduszu Rozwoju.
Patrząc na nasz rynek historycznie, w tym sezonie odsetek jabłek, który stanie się sokami czy koncentratem powinien być nieco mniejszy. Z drugiej strony popyt i międzynarodowa sytuacja są wyjątkowo sprzyjające, co może doprowadzić do znaczących wzrostów cen skupu już na przełomie października i listopada. Niezależnie od tego, na dokładniejsze wyliczenia Instytutu Ekonomiki Rolnictwa musimy jeszcze trochę poczekać.

