Sad24
StoryEditorJabłka przemysłowe

Jabłko przemysłowe znów tańsze. Teraz sadowników zaleją plotki

Data:  29 marzec 2026Autor:
29 marzec 2026

Ceny jabłka przemysłowego spadły po wielu tygodniach względnej stabilizacji. Przetwórnie najczęściej oferują dziś 0,60 zł/kg, a na części punktów skupu stawki schodzą już do 0,50 zł/kg. To jednak nie koniec problemu. Wraz z obniżkami na rynku pojawia się coraz więcej plotek, które mają jeszcze mocniej osłabić nastroje wśród sadowników.

Ceny jabłka przemysłowego spadły po wielu tygodniach względnej stabilizacji. Przetwórnie najczęściej oferują dziś 0,60 zł/kg, a na części punktów skupu stawki schodzą już do 0,50 zł/kg. To jednak nie koniec problemu. Wraz z obniżkami na rynku pojawia się coraz więcej plotek, które mają jeszcze mocniej osłabić nastroje wśród sadowników.

Marzec – niższe ceny jabłek przemysłowych

Przedsiębiorcy handlujący jabłkami przemysłowymi opowiadają nam o aktualnej sytuacji na rynku. Przede wszystkim dziś do przetwórstwa trafiają już całe komory jabłek deserowych. Mówimy tu o wybranych odmianach, przede wszystkim o Glosterze czy odmianach z grupy Jonagolda o niższej jakości.

Przetwórnie oferują najczęściej 0,60 zł/kg. Nieliczni obniżyli stawkę do 0,58 zł/kg. Oznacza to 0,50 zł/kg na niektórych punktach skupu i mniej. Po wielu tygodniach stabilizacji na poziomie około 0,65 zł/kg na skupach niestety przyszedł czas na obniżki.

Taki jest biznes, tu nie ma sentymentów!

Branża przetwórcza jest dziś w wyjątkowo komfortowej sytuacji i z tego, co do nas dociera, chce ją jeszcze bardziej poprawić. Duży biznes w naszej branży zawsze jest doskonale poinformowany o trudnej i złożonej sytuacji na rynku. Duży biznes nie miał, nie ma i nigdy nie będzie miał skrupułów, żeby skomplikować ją jeszcze bardziej dla maksymalizacji zysków. Chociaż nadal dla części sadowników jest to oburzające, to niestety tak to działa – w biznesie nie ma sentymentów.

Nie będziemy powtarzać plotek, chcemy tylko poinformować, że takie już teraz krążą i wraz z upływem tygodni będzie ich coraz więcej. Obawiamy się, że sadownicy będą nimi wiosną dosłownie „torpedowani”. Oczywiście wszystko można też tłumaczyć wolnym rynkiem. Jabłek przemysłowych na zachodzie Europy nie brakuje. Na globalnym rynku nie brakuje też koncentratu jabłkowego z Chin. Zestaw globalnych zależności i droższy gaz ziemny to dziś dwa główne czynniki działające na niekorzyść sadowników.

Trudny marzec. Będzie lepiej?

Marzec w handlu jabłkami przyniósł szereg rozczarowań. Przede wszystkim wyhamował eksport i spadły ceny jabłek na sortowanie. W komorach nadal mamy dużo jabłek i trudna sytuacja w branży nie jest już chyba dla nikogo tajemnicą. Przede wszystkim mamy większe zapasy rok do roku. Dodatkowo, w negatywnym znaczeniu, sytuację na naszym rynku pogorszył i nadal pogarsza urodzaj na zachodzie Europy oraz problemy logistyczne wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Co może poprawić sytuację? Oczywiście i tutaj nie brakuje prawdopodobnych scenariuszy. Wystarczy, że w pełni kwitnienia, na przykład 6 maja, temperatury w nocy spadną do -8°C. Kto zagwarantuje, że tak nie będzie? Wówczas cały rynek z dnia na dzień dosłownie obróci się o 180° na korzyść sadowników. Być może w globalnej polityce i układach wydarzy się coś, co całkowicie zmieni obraz handlu świeżymi produktami…

29. marzec 2026 19:32