Mniejsza produkcja jabłek w odleglejszych krajach może napawać pewnym optymizmem. Tak samo jak w przypadku owoców pestkowych, sytuacja w Turcji może mieć dla nas największe znaczenie w handlu jabłkami. Warto również spojrzeć też na Mołdawię i Rumunię.
Niedawno informowaliśmy o szacunkach zbiorów jabłek dla Polski i Europy. Swoje prognozy dla Polski podał GUS i WAPA. Jednak produkcja i handel jabłkami to nie tylko Polska i Europa... Musimy spojrzeć szerzej na kraje europejskie nie będące członkami UE oraz na świat.
Jak pisaliśmy w publikacji o szacunkach dla Europy, wyższe plonowanie na zachodzie Europy teoretycznie już teraz ogranicza nasze perspektywy eksportowe w tym kierunku. Niemniej sytuacja w bardziej odległych krajach, może mieć pozytywne przełożenie na handel polskimi jabłkami.
Chiny: 38,1 miliona ton, 5% mniej niż przed rokiem
Nie zależymy od chińskiej produkcji na rynku jabłek deserowych, ale za to na rynku jabłek przemysłowych już tak. Chiny to największy na świecie producent koncentratu jabłkowego. Zatem nieco mniejsza produkcja jabłek to teoretycznie również nieco mniejsza produkcja ZSJ. Niemniej w tej kwestii kluczowa będzie układanka amerykańskich stawek celnych wobec poszczególnych krajów.
Turcja: 2,7 miliona ton, o 38% mniej niż przed rokiem
Trzeci na świecie producent jabłek, z którym konkurujemy przede wszystkim na rynku indyjskim, zbierze w tym sezonie znacznie mniej jabłek. To pokłosie niszczycielskich przymrozków z kwietnia tego roku. Im mniej tureckich jabłek trafi do krajów arabskich i do Indii, tym więcej potencjalnego miejsca dla nas. Sytuacja w Turcji może istotnie wpłynąć na handel jabłkami na Bliskim Wschodzie.
Ukraina: 1,0 milion ton, o 7,6% mniej niż przed rokiem
Kolejny sezon z nieco niższym plonowaniem na Ukrainie to teoretycznie kolejna, pozytywna przesłanka dla rynku jabłek przemysłowych w Polsce. Niemniej nie wiemy dokładnie, jak wygląda podział jakościowy plonu w skali kraju. Niewykluczone, że nawet niewiele niższe plonowanie po przymrozkach, może oznaczać większą podaż jabłek przemysłowych niż przed rokiem.
Mołdawia: 277 tysięcy ton o 31% mniej niż przed rokiem
O Mołdawii warto wspomnieć z powodu obrazu handlu w ostatnim sezonie. Otóż kraj wyraźnie zwiększył dostawy do Rumunii, w tym wypadku naszym kosztem. Obecnie znacznie niższe plonowanie w Mołdawii i w Rumunii (-10%) daje nadzieje na znacznie lepszy polski eksport w tym kierunku w sezonie 2025/2026.
Indie: 2,6 miliona ton, o 33% więcej niż przed rokiem
Wzrost wydaje się imponujący, ale wolumen taki nie jest. Zwłaszcza, że mówimy o kraju liczącym niemal 1,5 miliarda mieszkańców. Jeśli podzielimy zbiory na liczbę ludności otrzymamy zaledwie 1,8 kg na osobę. Zatem z tego punktu widzenia nie powinniśmy się martwić o eksport do Indii.
Serbia: 238 tysięcy ton, o 26% mniej niż przed rokiem
Jeśli chodzi o jabłka deserowe to wpływ serbskiej produkcji na nasz rynek czy eksport jest bardzo ograniczony. Tak czy inaczej, mniej jabłek w Serbii to również dobra informacja dla naszego eksportu. Do Serbii wysyłamy jabłka przede wszystkim późną wiosną.
źródło: WAPA: 2025 Apple & Pear Crop Forecast

