Golden cena
StoryEditorMateriał promocyjny

Nierówne zyski: Markety spijają śmietankę, zostawiając rolnikom resztki

Data:  15 październik 2025Autor:
15 październik 2025
Dziś konsument widzi, że to markety „spijają śmietankę” z handlu owocami i warzywami. Market ponosi minimalne koszty i ryzyko, a zarabia wielokrotnie więcej od producentów i dostawców. Dzięki medialnemu szumowi na temat kryzysu w rolnictwie konsumenci wiedzą, skąd biorą się ceny detaliczne.

Kryzys w rolnictwie tematem nr 1


Bardzo trudna sytuacja w rolnictwie i rażąco niskie ceny rynkowe mają jeden „plus”. Pomimo tego, że trudno doszukiwać się pozytywów w kryzysie, warto zwrócić uwagę na kwestię, o której dotychczas wiedziało bardzo niewielu konsumentów. Chodzi o stawki, po jakich markety oferują owoce i warzywa.
Przeciętny konsument, czytając lub słysząc w radiu o cenach skupu ziemniaków czy kapusty na poziomie 0,30 zł/kg, widzi je w sklepie za 3,00 zł/kg. Słysząc o jabłkach za 1,00 zł/kg lub niewiele więcej, widzi je w sklepie za 5,00 - 6,00 zł/kg. Po pierwsze, wie, że wyższe ceny detaliczne nie zależą od producentów i nie trafiają do ich kieszeni. Po drugie, widzi, że „śmietankę” spijają markety.

Minimum ryzyka, maksimum zysku


Obrońcy sieci handlowych informują, że jest jeszcze wiele czynników, które składają się na finalną cenę – to prawda. Chcą w ten sposób wytłumaczyć się ze społecznej presji, którą obserwujemy w ostatnim czasie. Problem polega na tym, że nie mają jak się z niej wytłumaczyć, ponieważ rację ma jednoznacznie producent i dostawca. To na ich barkach spoczywa zdecydowana większość kosztów i ryzyka. Schemat wygląda mniej więcej tak:

  • produkcja (koszty i ryzyko pogodowe rolnika),

  • zbiór (koszty i ryzyko rolnika),

  • przechowanie (koszty i ryzyko rolnika/grupy),

  • sortowanie i pakowanie (koszty i ryzyko rolnika/grupy),

  • logistyka (koszty i ryzyko rolnika/grupy/marketu),

  • sprzedaż detaliczna (koszty i ryzyko marketu).


Jednym razem rola producenta kończy się na punkcie 2, czasem na punkcie 5. W przypadku jabłek zazwyczaj sadownik realizuje punkty 1-3, a grupa producentów 4 i 5.
W praktyce bywa inaczej, jednak nie to jest najważniejsze. To, co widzimy dziś na cenówkach, oznacza, że od 60 do 80% ceny detalicznej trafia do kieszeni marketu. Problem polega na tym, że odpowiada za punkt 6 i część punktu 5… Ryzykuje nieporównywalnie mniej, dystrybuując i sprzedając płody rolne zamówione na kilka najbliższych dni.
22. styczeń 2026 23:56