Pokaz mody w gmachu Ministerstwa Rolnictwa
Przedwczoraj wieczorem (22.09.2026) w gmachu Ministerstwa Rolnictwa odbył się pokaz mody duetu Paprocki & Brzozowski. Na wydarzeniu pojawiły się gwiazdy mody i show-biznesu, celebryci oraz media. Najważniejszą część wydarzenia – wybieg – zorganizowano między charakterystycznymi kolumnami w środkowej części gmachu od strony ulicy Wspólnej.
Gdy zdjęcia i nagrania z pokazu trafiły do sieci, wśród rolników zawrzało. Komentujący twierdzili przede wszystkim, że w stolicy nie brakuje miejsc do organizacji tego typu wydarzeń, a gmach ministerstwa zdecydowanie nie jest najlepszym wyborem.
Krytyka jest ostra i zdecydowana. Chodzi o kontrowersyjne odsłonięcie nowego modelu chińskiego ciągnika na targach AGRO SHOW oraz o omawiany pokaz mody.
Wynajem za „śmieszne” pieniądze
Wczoraj dziennikarze Wirtualnej Polski ustalili, że za wynajem gmachu na pokaz mody, który trwał od 20:00 do 24:00, resort zainkasował 5000 zł netto... Przy tego typu wydarzeniu i warszawskich realiach komentarz do tej kwoty jest zbędny. – To jak za darmo! – piszą w mediach społecznościowych influencerzy i rolnicy, żartując, że chcą tam organizować chrzciny, komunie i wesela.
Stanowisko resortu
W związku z medialnym „szumem” wczoraj przed południem ministerstwo wystosowało w tej sprawie specjalne oświadczenie, w którym czytamy między innymi, że:
– Wszelkie sugestie, jakoby ministerstwo było organizatorem wydarzenia, finansowało je ze środków publicznych lub organizowało „zabawę” w gmachu urzędu, są całkowicie niezgodne z prawdą i wprowadzają opinię publiczną w błąd – czytamy w oświadczeniu.
MRiRW wyjaśnia, że był to „w całości komercyjny wynajem powierzchni, z którego wpływy trafią do Skarbu Państwa”. Ministerstwo zaznacza również, że minister Stefan Krajewski nie uczestniczył w wydarzeniu, a pracownicy merytoryczni resortu nie byli zaangażowani w jego organizację.
Według MRiRW jednym z warunków umowy było zobowiązanie najemcy do przygotowania na własny koszt strefy prezentującej polską żywność.
„Ministerstwo ma swoją ochronę, która pełni służbę zarówno w dzień, jak i w nocy. Najemca, zgodnie z umową, posiadał dodatkowo swoją ochronę. Pokoje w ministerstwie są zamykane na klucz, do kluczy nie mają dostępu osoby nieuprawnione. Tak jak wtedy, kiedy goście uczestniczą w innych wydarzeniach organizowanych na terenie MRiRW. Dla najemcy była dostępna tylko przestrzeń określona w umowie. Najemca i osoby uczestniczące w wydarzeniu nie miały dostępu do innych pomieszczeń. Wyższe piętra były odpowiednio chronione” – zapewnia rzeczniczka ministra Stefana Krajewskiego.
Źródło: tygodnik-rolniczy.pl | facebook.com/KrajewskiStefan | wp.pl
