DCIM102MEDIADJI_0694.JPG
StoryEditorMateriał promocyjny

Prąd coraz droższy. Sadownik pokazuje nową umowę na dostawy energii elektrycznej

Data:  12 wrzesień 2022Autor:
12 wrzesień 2022
Coraz wyższe ceny każdej kilowatogodziny energii elektrycznej stawiają sadowników przed niezwykle trudnymi decyzjami. W wielkim skrócie można je opisać pytaniem: sprzedawać czy przechowywać?

Skontaktował się z nami sadownik z zagłębia grójeckiego, który jest w trakcje podpisywania umowy na dostawy energii elektrycznej. Nowa taryfa, o której został poinformowany przez swojego dostawcę wynosi 2,59 zł netto za kWh. Mówimy zatem o 2,72 zł/kWh brutto.
Nie zapomnijmy, że jest to cena przy referencyjnej, 5% stawce podatku VAT. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 23 sierpnia, tarcza antyinflacyjna została przedłużona do 31 grudnia 2023 roku. Jeśli po nowym roku wróciłaby 23%-owa stawka podatku VAT, wówczas cena brutto dla odbiorcy w taryfie C12a wyniosłaby 3,18 zł/kWh.
Tak wysokie stawki budzą obawy i (uzasadnione) negatywne emocje. Znacząco bowiem wzrasta koszt przechowania każdego kilograma jabłek. Weźmy przykład, w którym jabłka przechowywane są w dwóch komorach po 150 ton i jednej komorze 90 ton. Zużycie energii w ubiegłym sezonie (wrzesień - czerwiec) wyniosło 25 000 kWh. Zakładając identyczne zużycie w tym sezonie otrzymujemy przy obecnych stawkach:
25 000 x 2,72 = 68 000 zł, 68 000 zł : 390 000 kg = 0,174... zł
Sama energia elektryczna w powyższym przykładzie będzie zatem kosztować przy przechowywaniu do czerwca ponad 17 groszy do każdego kilograma jabłek bez uwzględnienia żadnych kosztów amortyzacji.
Umowa długoterminowa to kolejne trudne decyzje
Sadownicy mogą ponadto zdecydować się na umowę długoterminową bez możliwości negocjacji ceny energii. Przy umowie na dwa lata obowiązuje stawka 2,54 zł/kWh brutto. Umowa taka budzi jednak szereg wątpliwości. Z jednej strony obawiamy się kolejnych wzrostów cen i zawirowań na rynku węgla, gazu i energii elektrycznej. Podpisanie jej teoretycznie będzie więc chronić przed kolejnymi podwyżkami. Z drugiej strony, gdy wzrośnie wydobycie czy import węgla, spadną jego ceny, a co za tym idzie mogą również spaść ceny prądu.
Tego jednak nie jesteśmy w stanie dziś przewidzieć. W efekcie sadownicy stoją obecnie przed niezwykle trudnymi i jednocześnie strategicznymi decyzjami jeśli chodzi o rentowność gospodarstw. 
taryfy
23. styczeń 2026 02:24