Rusza skup Antonówki – aktualne ceny, 20.08.2026
Antonówki w naszych sadach na przestrzeni lat zdecydowanie ubyło, a nie przybyło. Odmiana nie zachwyci smakiem konsumentów, ale ma inną przewagę. Dla przetwórców liczą się jej kwasowość i aromat. Dziś kolejne firmy skupują Antonówkę z przeznaczeniem na konkretne produkty zakładów przetwórczych. Najlepszym przykładem niech będzie sok „Jabłko Antonówka” marki TYMBARK.
– Kupujemy Antonówkę po 0,70 zł/kg netto. Owoce mogą być zarówno zrywane z drzew, jak i zbierane z ziemi. W drugim przypadku nie mogą nosić żadnych oznak gnicia. Nie mamy ograniczeń ilościowych, jeśli chodzi o zakupy, ale surowiec musi być dostarczony w oddzielnych skrzyniopaletach – mówi nam Piotr Tkaczyk (INTER-MAR).
Skarb dla przetwórców
Dziś odmiana skupowana jest po cenie zaledwie o 7,7% wyższej niż letnie odmiany czy jabłka z przerywki. To zdecydowanie zbyt mała różnica z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że w miarę upływu lat Antonówka jest coraz bardziej wartościowym surowcem dla przetwórców. Po drugie taka różnica nie zachęci do nowych nasadzeń.
Chociaż są odmiany, które mają większy uzysk soku, to pod względem kwasowości Antonówka nadal należy do czołówki. Zaliczają się do niej polska odmiana Chopin, niemieckie odmiany z grupy RE oraz tytułowa Antonówka.
Analizując strukturę upraw w Polsce, widzimy, że przybywa odmian deserowych. Koncentrat z odmian letnich, z Gali czy Red Deliciousa jest znacznie słodszy. Można zakładać, że Antonówka z każdym rokiem powinna być bardziej doceniana przez przetwórców poprzez wyższą cenę skupu. Różnica jest zauważalna, ale w przeszłości była znacznie większa.
Przyszłość Antonówki jest przesądzona?
Nasadzeń Antonówki zdecydowanie nie będzie w Polsce przybywać, nie ze względu na cenę skupu czy ceny hurtowe, ale ze względu na wady odmiany. Przede wszystkim jest to niskie plonowanie. Jak wiemy, odmiana charakteryzuje się wyraźną przemiennością owocowania. W trzeciej dekadzie sierpnia owoce również intensywnie opadają z drzew.
Odmiany do zakwaszania koncentratu będą potrzebne w przetwórstwie w przyszłości jeszcze bardziej. Pod względem kwasowości godnym następcą Antonówki wydaje się być Chopin, chociaż też nie jest wolny od wad. Tak samo jak odmiany z grupy RE jest bardzo podatny na mączniaka. Ma również skłonność do przemiennego owocowania. Jak widać, na idealną odmianę przemysłową chyba będziemy musieli jeszcze poczekać...
