Niezmiennie w skupach
Wolny rynek działa szybciej na rynkach hurtowych. Taką z pozoru nielogiczną tezę możemy postawić, obserwując handel śliwkami w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Cały rynek pozytywnie weryfikuje wstępną prognozę zbiorów śliwek GUS. Zbiory mają być symbolicznie, o 4 proc., niższe niż przed rokiem.
Ceny skupu – przede wszystkim w grupach producenckich – od kilku dni pozostają niezmienne na poziomie 2,40–2,50 zł/kg. Stawka wciąż dotyczy fioletowych odmian powyżej 32 mm średnicy. Grupy producenckie i firmy znają swoje koszty i nie podnoszą cen, zwłaszcza jeśli głównym czy jedynym odbiorcą śliwek jest sieć marketów. Tu warunki dyktuje korporacja. Jeśli nie podniesie cen, to na skupach nadal będziemy widzieli 2,50 zł/kg.
Wzrosty na rynkach hurtowych
Na rynkach hurtowych ceny są wyższe, a w przypadku owoców najwyższej jakości niemal dwa razy wyższe. Tu reguł gry nie ustala korporacja. Koncentracja kupujących i sprzedających sprawia, że zmowa cenowa jest praktycznie niemożliwa. To wolny rynek w czystej postaci, choć niestety mający coraz mniejsze znaczenie.
Jeśli chodzi o śliwki, to obecnie w ofercie dominują trzy odmiany:
- Jubileum – najczęściej 4,00–4,50 zł/kg. W przypadku owoców najwyższej jakości maksymalne stawki transakcyjne sięgają 5,00 zł/kg. Odmiana jest bardzo smaczna i bardzo dobrze rozpoznawalna przez kupców i konsumentów.
- Węgierka Dąbrowicka – w tym przypadku 4,00 zł/kg to najczęściej notowana cena transakcyjna na rynku w Broniszach. To kolejna bardzo smaczna i rozpoznawalna odmiana w typie Węgierki.
- Amers (Mieszaniec) – dominują ceny od 3,50 do 4,50 zł/kg. Przez wielu kupujących i sprzedających nadal uznawany jest za jedną z najsmaczniejszych odmian śliwy. Niestety jest kłopotliwy ze względu na konieczność wielokrotnego zbioru.
