Ruszył skup wiśni na eksport. Jakie ceny i wymagania?

debracen eksport

Skup wiśni do przetwórstwa ruszy lada dzień. Tymczasem „pełną parą” pracują już przedsiębiorcy zajmujący się krajową dystrybucją i eksportem słodkich odmian wiśni. Jak aktualnie kształtuje się rynek?

Kolejni przedsiębiorcy ogłaszają chęć zakupu słodkich odmian wiśni. Chodzi o zbiór i dostawy owoców z  „ogonkami” w 5-kilogramowych, drewnianych skrzyneczkach. Ceny są nieznacznie zróżnicowane w zależności od jakości i odmiany. Owoce muszą być rzecz jasna wolne od chorób i szkodników.

Zapytaliśmy o ceny u jednego ze skupujących. Za wysokiej jakości Debracena i Groniastą jest w stanie zapłacić dziś maksymalnie 5,30 zł/kg. Niemniej, cena dotyczy większych ilości. Pozostałe odmiany, które nieco gorzej znoszą transport, skupowane są po 5,00 zł/kg przy tych samych założeniach. W tym miejscu warto dodać, że właśnie ta stawka dominuje na rynku.

Skupowane wiśnie trafiają do Niemiec, krajów bałtyckich, ale także na rynek krajowy. Na rynku spotkamy się także z niższymi ofertami przy mniejszych wymaganiach. Są podmioty, które oferują 4,00 zł/kg omawianych odmian, jednak bez konieczności zrywania ich z  „ogonkami”.

Jeśli chodzi o sprzedaż na rynkach hurtowych to na dziś jest ona zdecydowanie bardziej korzystna z punktu widzenia sadownika. Obecnie, za wiśnie wysokiej jakości najczęściej obowiązują stawki 20 zł za łubiankę, czyli 6,66 zł/kg. Chociaż kupujący są przekonani, że ceny jeszcze znacząco spadną to z drugiej strony przeczy temu niższe plonowanie.

Zatem w przypadku hurtu, po pierwsze cena o złotówkę na kilogramie wyższa, a po drugie na rynek dostarczamy wiśnie bez ogonków, co czyni zbiór znacznie wydajniejszym. Mamy oczywiście koszty związane z transportem i ze sprzedażą, jednak sprzedaż większych ilości jest obecnie bardziej korzystna właśnie na rynkach hurtowych.

1 KOMENTARZ

  1. Witam. Dlaczego Państwo pozwala ściągać owoce miedzy innymi z Ukrainy ? Dlaczego Państwo dąży do upadku gospodarstw poniżej 10ha ? Dlaczego rolnicy którzy mają małe gospodarstwa muszą dorabiać za granicą? I na koniec jeśli dojdzie ,do jakiegoś konfliktu zbrojnego,to skoro utrzymuje się z pracy za granicą to nam Bronić tego kraju (np . Niemiec lub Holandii). Ciekawe po ile jabłka będą w tym roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here