Kiedyś 10 gr różnicy, dziś 1 zł
Ruszają zbiory porzeczek do przetwórstwa, na razie głównie czerwonych. Plantatorzy i przedsiębiorcy informują nas o dużych różnicach w cenach skupu, co jest dobrą informacją. Dlaczego? Każda firma ma inne koszty produkcji, inne linie produkcyjne, inne kontrakty, inne kanały zbytu i inną kondycję finansową. Wobec tego jednej bardziej zależy na porzeczce czerwonej, a drugiej na porzeczce czarnej. To z kolei powinno przekładać się na ceny skupu obu gatunków.
Z drugiej strony w przeszłości nie raz obserwowaliśmy sytuację, w której stawki w kilkudziesięciu firmach różniły się o symboliczne 10 groszy na kilogramie. Złośliwi powiedzą, że to wina inflacji. Tym, którzy sprzedali wczoraj kilkadziesiąt ton, a później dowiedzieli się, że mogli sprzedać je o złotówkę drożej, niekoniecznie będzie do śmiechu.
Porzeczka czerwona – wyjściowe ceny skupu
Owoce odmiany Jonkheer van Tets już teraz trafiają do skrzynek i kistenów. Jeden z naszych rozmówców zaczął otrząsanie o 3:00 rano i zamierza skończyć pracę przed południem, aby jakość owoców w skrzynkach nadawała się do mrożenia. Jutro zrobi tak samo, a na niedzielę i poniedziałek planuje przerwę.
Różnice między zakładami przetwórczymi są dość duże, szczególnie jak na polskie realia. Mniejsze firmy oferują dziś maksymalnie 3,50 zł/kg. Równocześnie spotykamy stawki na poziomie 2,80 zł/kg i minimalnie 2,50 zł/kg. Większość podmiotów przestawi produkcję z truskawek na porzeczkę w przyszłym tygodniu. Do tego momentu niektórzy chcą wykorzystać sytuację i przez kilka dni kupować surowiec znacznie taniej.
Porzeczka czarna lada dzień
Podobnie jest w przypadku porzeczki czarnej, chociaż tu otrząsarki nie wyjechały jeszcze na plantacje. Wyjściowe ceny skupu również różnią się o 1 zł na kilogramie. Zakład X płaci 4,00 zł/kg, a zakład Y płaci 5,00 zł/kg. Kto płaci lepiej? Przede wszystkim mniejsze polskie przetwórnie.
Prognozowane upały również budzą w tym przypadku obawy plantatorów. Owoce już teraz osypują się z powodu suszy. Producenci obawiają się, że zjawisko jeszcze bardziej się nasili w przyszłym tygodniu. Oczekiwania cenowe są wysokie i takie same są przecieki od przetwórców.
