Ceny czereśni na rynkach hurtowych – 24.06.2026
Od kilku dni na rynkach hurtowych zdecydowanie dominuje odmiana Summit. Podaż krajowych czereśni tylko z pozoru wygląda na dużą. Na autach dostawczych sadownicy przywożą po 10–30 plastików z czereśniami. Więcej jest także samochodów osobowych. Na rynkową sytuację największy wpływ wywierają przede wszystkim czereśnie importowane, które po przesypaniu oferowane są nocą z niezadaszonego placu, co jest niezgodne z regulaminem rynku w Broniszach.
Wywoławcze ceny w ciągu dnia to najczęściej 15,00 zł/kg w przypadku Summita. Daje to 225 zł za plastik o masie netto 15 kg, potocznie nazywany „czeszką”. Finalna cena nierzadko spada do 180 zł za opakowanie, co daje 12,00 zł/kg.
Tak było wczoraj w przypadku owoców wysokiej jakości. Nierzadko wyjściowa cena to 12,00 zł/kg, a finalnie spada ona do 10,00 zł/kg. Bywa też niższa, zwłaszcza gdy mówimy o mniej „pokupnych” odmianach, takich jak Vega. Konkurencja jest ogromna, czereśnie z Serbii czy Mołdawii oferowane są nawet poniżej 10,00 zł/kg w hurcie.
Skup w grupach producenckich
Część grup zaczęła skup w ubiegłym tygodniu. Inne zaczęły go wczoraj. Na razie ceny za owoce powyżej 24 mm utrzymują się na poziomie 12,00 zł/kg netto. Wyjściowe stawki w ubiegłym tygodniu były nieco lepsze, ale jak już informowaliśmy, sytuacja na rynku jest bardzo nerwowa. Markety w dużych ilościach zaopatrują się bezpośrednio w południowej Europie.
Sprzedaż na hurcie kosztuje
Jeśli powyższa stawka utrzyma się w grupach, to wyjazd na rynek hurtowy — szczególnie z niedużą ilością czereśni — jest pozbawiony sensu. Zwłaszcza gdy mówimy o transakcyjnych cenach na poziomie 11–13 zł/kg. Jeśli mamy na rynek 50 km, to sprzedaż z auta dostawczego kosztuje nas co najmniej 120 zł (60 zł za paliwo, 52 zł za bilet, do tego nasz czas). Dziś najcenniejszy jest chyba właśnie czas, a sprzedaż nawet niedużych partii – przy tej presji importu – może zająć zdecydowanie więcej czasu niż powinna.
