zimowy sad
StoryEditor

Sprawdzamy, jak dobrze izoluje śnieg. Cieszmy się z każdego cm „białego puchu”

Data:  12 styczeń 2026Autor:
12 styczeń 2026
Śnieg to świetna izolacja termiczna, dzięki której nasze rośliny mogą być bezpieczne. Sprawdzamy, jak skutecznie „biały puch” izoluje przed mrozem.
Śnieg to świetna izolacja termiczna, dzięki której nasze rośliny mogą być bezpieczne. Sprawdzamy, jak skutecznie „biały puch” izoluje przed mrozem.
Panujące dziś warunki pogodowe to nic nadzwyczajnego w styczniu, w naszym klimacie. Niemniej były rzadkością w ostatnich latach. Po raz ostatni tak grubą pokrywę śnieżną notowaliśmy w lutym 2010 roku. Patrząc na ostatnie ciepłe, a przede wszystkim niemal bezśnieżne zimy, powinniśmy cieszyć się dziś dosłownie z każdego płatka śniegu.

Śnieg to izolacja


Zrobiliśmy dwa pomiary tego, jak dobrym izolatorem ciepła jest śnieg. Pierwsze połączone zdjęcie zrobiliśmy w sobotę (09.01.2026). Po lewej stronie widzimy temperaturę nad śniegiem, po prawej – przy gruncie pod 7 cm śniegu. Widzimy, że nawet stosunkowo cienka pokrywa „pochłania” niemal połowę kilkunastostopniowego mrozu. Niemniej miejsca szczepienia jabłoni nadal pozostawały odkryte.
Drugi pomiar pochodzi z poniedziałku (12.01.2026). Analogicznie, zdjęcie po lewej stronie pokazuje temperaturę nad śniegiem, a zdjęcie po prawej stronie pokazuje temperaturę pod 23 cm białego puchu. Jak widać, przy małym mrozie, na poziomie gruntu mamy 0°C. Zrobimy kolejne pomiary przy takiej pokrywie, aby sprawdzić, poniżej jakiej temperatury mróz sięga poziomu gruntu.
Po niedzielnych i poniedziałkowych opadach miejsca szczepień drzew owocowych były już pod śniegiem. W efekcie w takim scenariuszu temperatury rzędu -30°C i mniej nie wyrządziłyby większych szkód.
image
śnieg izolacja
FOTO:

Sobota / 7 cm śniegu (09.01.2026)
Poniedziałek / 23 cm śniegu (12.01.2026)
Poniedziałek / 23 cm śniegu (12.01.2026)
FOTO:

Dużo śniegu, mniejsza susza wiosną?


Śnieg to także woda, której w Polsce coraz częściej brakuje. W tej dekadzie spadek poziomu wód gruntowych potęgowały zimy niemal bez śniegu. Tej zimy jest inaczej i miejmy nadzieję, że po odwilży prognozowanej na środę, czwartek i piątek (14–16 stycznia) doczekamy się kolejnych opadów, które zasilą nasze podziemne zapasy i w jakimś stopniu ograniczą ewentualną wiosenną suszę. Z drugiej strony, nawet rekordowe opady jednej zimy nie zrekompensują lat niedoborów.
Około godziny 10:00 rano 12 stycznia pokrywa śnieżna w zagłębiu grójeckim przekraczała grubość 20 cm i nadal padało. Tak prezentowała się grubość pokrywy śnieżnej w poniedziałkowe południe. Widzimy, że zdecydowanie „wygrał” rejon północy województwa mazowieckiego i południa województwa warmińsko-mazurskiego.
pokrywa śnieżna
09. marzec 2026 11:29