Sad24
StoryEditordr Michał Pniak, Biocont

W gruszach nadal jest miodówka, ale dziubałek też robi swoje

Data:  02 czerwiec 2026Autor:
02 czerwiec 2026

W sadzie gruszowym koło Grójca od dwóch lat prowadzona jest ochrona z wykorzystaniem dziubałka nadrzewnego przeciwko miodówce gruszowej. Jak wyjaśnia dr Michał Pniak z Biocont Polska, właściciel sadu wprowadził tego drapieżcę już w ubiegłym roku, ale równocześnie ograniczył także środki ochrony roślin, które mogłyby szkodzić jego populacji.

W sadzie gruszowym koło Grójca od dwóch lat prowadzona jest ochrona z wykorzystaniem dziubałka nadrzewnego przeciwko miodówce gruszowej. Jak wyjaśnia dr Michał Pniak z Biocont Polska, właściciel sadu wprowadził tego drapieżcę już w ubiegłym roku, ale równocześnie ograniczył także środki ochrony roślin, które mogłyby szkodzić jego populacji.

Cały materiał filmowy możecie obejrzeć tutaj: 

Dziubałek jest w sadzie, a miodówki nie ma dużo

Wiosną w trakcie lustracji znaleziono dziubałki, które przezimowały. Dodatkowo wykonano introdukcję przypominającą, ale w mniejszej dawce niż rok wcześniej. W ubiegłym sezonie było to około 1500 osobników na hektar. W tym roku, jak podaje dr Michał Pniak, na razie wprowadzono 500 osobników na hektar, a zabieg wykonano w poprzednim tygodniu. Miodówka gruszowa również jest widoczna, ale jej liczebność nie jest duża.

Podczas lustracji znaleźliśmy nie tylko dziubałka nadrzewnego. W sadzie były obecne także inne pluskwiaki drapieżne, omomiłki i złotooki. One również ograniczają populację miodówki.

Najlepiej wprowadzać dziubałka wiosną, ale możliwości jest więcej

Jak wyjaśnia dr Michał Pniak, dziubałka nadrzewnego najlepiej wprowadzać możliwie wcześnie wiosną, kiedy tylko pozwalają na to warunki. W tym roku zabieg przypominający wykonano później niż zwykle z powodu niskich temperatur. W czasie, gdy miodówka była już obecna, nadal było zbyt chłodno, by wcześniej bezpiecznie wypuścić drapieżcę.

Nie oznacza to jednak, że późniejsza introdukcja nie ma sensu. Można ją wykonać również później, a zabiegi przypominające prowadzić także w środku lata. Dr Michał Pniak zwraca uwagę, że niektóre strategie zakładają trzy aplikacje. Dwie wykonuje się na początku sezonu, a trzecią jesienią, aby zwiększyć populację przed zimowaniem.

Jak mówi dr Michał Pniak, ograniczanie miodówki z wykorzystaniem organizmów pożytecznych jest możliwe nie tylko w sadach ekologicznych, ale także w sadach prowadzonych w integrowanej produkcji. Warunkiem jest dobrze ułożony program ochrony i stosowanie rozwiązań bezpiecznych albo względnie bezpiecznych dla dziubałka nadrzewnego. Nie można sięgać po środki, które działają na tego drapieżcę zbyt silnie.

W sadzie są też inne szkodniki

W sadzie pojawiły się także zwójki liściowe. Znaleźliśmy zarówno gąsienice, jak i poczwarki, co oznacza, że w najbliższym czasie można spodziewać się lotu zwójek. Znaleźliśmy też kwieciaka gruszowca. Nie było go dużo, ale pojedyncze osobniki były obecne.

02. czerwiec 2026 17:28