Mniej jabłek z przerywki
Przełom lipca i sierpnia 2026 roku nie przyniesie przetwórcom zbyt dużych ilości surowca z ręcznej korekty. Oczywiście jabłka będą dostarczane, ale nie będzie wśród nich odmiany Red Jonaprince. W tym przypadku wszyscy są zgodni. Plonowanie „Prinsa” po wiosennych przymrozkach wygląda zdecydowanie najgorzej.
W tym tygodniu kontrowersyjny surowiec, dający koncentrat o bardzo wysokiej kwasowości, kupuje jeden zakład w zagłębiu grójeckim. Od poniedziałku ruszają kolejne dwie przetwórnie. Zdaniem naszego rozmówcy popyt jest i pozostanie na dobrym poziomie, choć zakupy w tym segmencie dopiero powoli się zaczynają.
Jabłka z przerywki – aktualne ceny skupu
W zależności od ilości na punktach skupu można dziś otrzymać od 0,60 do 0,63 zł/kg. Przed rokiem skup jabłek przemysłowych rozpoczął się kilka dni kalendarzowych wcześniej, od około 0,65 zł/kg. Natomiast przed dwoma laty ceny zaczynały się od 0,75 zł/kg. Wówczas wyjątkowo wczesny start wegetacji sprawił, że sadownicy dostarczali surowiec już w czerwcu.
Ponadto zakłady oczekują osobnych dostaw „starych jabłek” i jabłek z korekty ręcznej, czyli fizycznie oddzielnych samochodów lub przyczep. Niestety, te pierwsze pochodzą dziś przede wszystkim z komór z kontrolowaną atmosferą i nie są odrzutem z eksportu.
