Znacznie mniejszy eksport poza Unię i mniej dalekich rynków. Niestety, właśnie taki jest obraz eksportu polskich jabłek w lipcu.
Mniejszy eksport jabłek w lipcu
Lipiec potwierdza to, co działo się z naszym eksportem od maja. To, że latem sprzedaje się mniej jabłek niż zimą, nie jest niczym nowym. Niepokojący jest natomiast fakt znacznego spadku eksportu (porównując go rok do roku). Letnie miesiące to również brak wysyłek na dalekie rynki. W tym wypadku przyczyn jest kilka.
W lipcu ubiegłego roku wysłaliśmy poza Unię Europejską 13,4 tysiąca ton. W lipcu tego roku 7100 ton. To spadek o aż o 47%. Trzech największych odbiorców polskich jabłek to kierunek wschodni, a dokładnie:
- Białoruś - 2993 ton
- Kazachstan - 1586 ton
- Mongolia - 598 ton
Białoruś kluczowym rynkiem
Podobnie jak przed rokiem, największym rynkiem zbytu dla polskich jabłek w lipcu była Białoruś. Jednak również w tym wypadku notujemy spadek wysyłek z 4500 do 3000 ton.
Warto dodać, że miniona środa (31.07.2024) była ostatnim dniem, gdy polskie jabłka mogły być eksportowane na Białoruś. Władze w Mińsku zmieniły przepisy i mogliśmy eksportować tam owoce przez 4 miesiące, od początku kwietnia do końca lipca. Przez ten okres skierowaliśmy do naszego wschodniego sąsiada prawie 22 tysiące ton jabłek.

