Ukraińcy prognozują, że trzeci rok z rzędu ceny jabłek w kraju będą wiosną wysokie, bo zapasy zwyczajnie się wyczerpią. W teorii to dla nas kolejna szansa na eksport kilkunastu tysięcy ton owoców.
Drogie jabłka na Ukrainie trzeci rok z rzędu
Ukraińscy analitycy przewidują stopniowy wzrost cen jabłek w kwietniu z powodu zmniejszenia zapasów w krajowych chłodniach. Od początku zbiorów w 2025 r. ceny pozostają wysokie z powodu dużych wysyłek zagranicznych. Dodatkowym czynnikiem są wysokie ceny bananów i cytrusów, co tworzy miejsce dla jeszcze droższych jabłek.
Podsumowując, eksperci są zdania, że po raz trzeci kraj doświadczy tego samego scenariusza wysokich cen wiosną. W kwietniu i maju ceny jabłek mogą poszybować do góry, zanim popytu konsumentów nie zaspokoją pierwsze owoce jagodowe z nowych zbiorów. Spadków można spodziewać się dopiero w sierpniu.
Wiosenny eksport, kierunek Ukraina
Powyższy scenariusz jest dla nas korzystny, szczególnie jeśli mówimy o maju, gdy nasze wysyłki zagraniczne wyraźnie zaczynają maleć. Większy popyt ze strony ukraińskich importerów wiosną był i będzie dla nas jednoznacznie korzystny. Z drugiej strony nadal nie mówimy o wolumenach strategicznych, które w bardzo istotny lub kluczowy sposób wpłynęłyby na handel.
W minionym sezonie eksport jabłek na Ukrainę był zróżnicowany. Przez pierwsze siedem miesięcy wyniósł 350 ton (sierpień–luty). Następnie, gdy wyczerpały się ukraińskie zapasy, dosłownie „wystrzelił”. W efekcie, przez kolejne pięć miesięcy sprzedaliśmy tam blisko 13 tysięcy ton jabłek (marzec–lipiec). Niewykluczone, że w tym sezonie powtórzymy lub poprawimy ten wynik.
źródło: www.agrotimes.ua

