Wiatr i front już od jutra
Pierwsze zmiany w pogodzie zobaczą jutro mieszkańcy województw północnych i zachodnich. Tam pojawi się silny wiatr z południa. W środę powieje jeszcze mocniej, lokalnie nawet do 70 km/h, a być może i więcej.
Przez Polskę z zachodu na wschód będzie w ciągu dnia przemieszczał się front chłodny. Przyniesie on lokalne, przelotne opady. Nie będą one jednak duże. W wielu miejscach spadnie zaledwie od 1 do 3 mm deszczu.
Najmocniej popada na południu
Wyraźniej rozpada się ze środy na czwartek w Małopolsce, na Górnym Śląsku i na południu województwa opolskiego. Tam może spaść od 10 do 30 mm deszczu. To zdecydowanie najwięcej w skali kraju.
Słabiej, bo od 2 do 10 mm, popada na Podlasiu, na wschodzie kraju, na południu Mazowsza, na południu województwa łódzkiego oraz na zachodzie, północy i w centrum województwa świętokrzyskiego.
Według prognoz na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na południu Opolszczyzny deszcz może pojawiać się także w czwartek. To będą jedyne obszary, gdzie w tym tygodniu opady mogą być wyraźniej odczuwalne.
Końcówka tygodnia znów chłodna i sucha
Końcówka tygodnia zapowiada się chłodniejsza i sucha. Jeśli gdzieś jeszcze popada, to lokalnie na południu albo południowym zachodzie kraju. Dokuczać będzie za to silniejszy wiatr z północy, który dodatkowo zwiększy odczucie chłodu.
Początek kwietnia z przymrozkami
W Wielkim Tygodniu poprzedzającym Wielkanoc temperatura spadnie wyraźnie mocniej. W dzień przeważnie będzie poniżej 10 stopni, a nocami wrócą kilkustopniowe przymrozki.
Na Podlasiu czy Kaszubach może być nawet około -5 stopni na wysokości 2 metrów. Jeśli chodzi o opady na początek kwietnia, sprawa wciąż pozostaje otwarta. Na jednoznaczną odpowiedź trzeba jeszcze poczekać.

