SAD24
StoryEditor

Walka z miodówką? Tylko systematyczność może dać efekt

Data:  22 marzec 2026Autor:
22 marzec 2026

Tegoroczny przebieg pogody sprzyja producentom gruszek bardziej niż w poprzednich sezonach. Miodówka składa jaja stopniowo, a to daje więcej czasu na działanie przed kwitnieniem. Właśnie dlatego regularność zabiegów może dziś zdecydować o efekcie latem.

Tegoroczny przebieg pogody sprzyja producentom gruszek bardziej niż w poprzednich sezonach. Miodówka składa jaja stopniowo, a to daje więcej czasu na działanie przed kwitnieniem. Właśnie dlatego regularność zabiegów może dziś zdecydować o efekcie latem.

Walka z miodówką – korzystny przebieg pogody

– Tegoroczne przedwiośnie daje producentom gruszek więcej możliwości wykonania kilku zabiegów przed kwitnieniem. W przeszłości ciężko było trafić z kilkoma zabiegami przed kwitnieniem. W 2026 roku mamy zdecydowanie więcej takich możliwości i powinniśmy je wykorzystać na zabiegi glinką kaolinową, preparatami olejowymi i silikonowymi – mówi Szymon Jabłoński (Symbioz).

Następnie podkreśla, że pogoda jest korzystna jeszcze z jednego powodu. Dorosłe miodówki składają jaja systematycznie, a nie masowo w krótkim czasie. Efektem jest systematyczne wylęganie się larw, dodatkowo rozciągnięte w czasie. W takim scenariuszu regularne zabiegi mogą dać dobry efekt. W tym miejscu ekspert podkreśla z humorem, że powinniśmy wszelkimi dostępnymi sposobami utrudniać szkodnikowi egzystowanie.

image
FOTO: SAD24

Tylko systematyczność może nas uratować

Zdecydowanie trudniejszym scenariuszem jest masowe składanie jaj i masowy wylęg larw w krótkim czasie. Chociaż z pozoru walka ze szkodnikiem w jednym momencie może wydawać się prostsza i skuteczniejsza, to tak nie jest. Żaden preparat nie ogranicza populacji całkowicie, dlatego przy dużej i jednoczesnej presji jeden zabieg zwykle nie wystarcza.

Przy obecnym przebiegu pogody do rozpoczęcia wylęgania się larw może pozostać około 10–14 dni. – Wykorzystajmy ten czas na zabiegi glinką, silikonami i olejami i róbmy to systematycznie. Warto w najbliższym czasie wykorzystać każdy pogodniejszy i cieplejszy dzień. Efekty zobaczycie latem – dodaje nasz rozmówca.

Ochrona przed miodówką i doradztwo w tej kwestii nie są łatwe. Przede wszystkim dlatego, że mamy coraz mniej chemicznych narzędzi do walki ze szkodnikiem. Nie brakuje dziś sadów, gdzie liczba dorosłych osobników nie jest duża. Tam po zbiorach zdecydowano się na zabiegi silikonowe i efekt jest bardzo dobry. Są również sady chronione „z doskoku”, gdzie presja jest duża od pierwszych dni marca 2026 roku. Spotykamy również sady, w których pomimo szczelnej ochrony miodówka rok do roku stanowi ogromne zagrożenie.

– Dla każdego sadu potrzebna jest inna strategia, ale wszędzie kluczem do sukcesu jest systematyczność. Na pewno ochrony przed kwitnieniem nie rozwiąże jeden zabieg glinką – podkreśla na koniec Szymon Jabłoński.

22. marzec 2026 10:05